RSS
 

Notki z tagiem ‘Wanda Nowicka’

Czy Palikot przeprosił?

22 lut

 

Czy Janusz Palikot przeprosił, gdy powiedział:

 

– Ja, Janusz Palikot, przepraszam Wandę Nowicką za słowa o gwałcie. Pozostaję jednak przy swojej ocenie dotyczącej jej postępowania – na antenie TOK FM.

 

Śmiem twierdzić, że to nie jet przeproszenie.

 

Następne słowa lidera swojego Ruchu są zdecydowanie ciekawsze:

 

- Jestem wdzięczny nie tylko jej, ale także m.in. Kampanii Przeciwko Homofobii, Krytyce Politycznej i Wolnym Konopiom, bez których nie byłoby Ruchu Palikota. Nie podważam zasług Wandy Nowickiej w budowanie tej gleby, fundamentów zmiany świadomościowej.

 

Ot, cały Palikot. Ale – odbudowuje się.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Rynsztok Pawłowicz i Palikota – Żakowski piętnuje okrutny język debaty publicznej

13 lut


W świeżej „Polityce” Jacek Żakowski mierzy się z okrucieństwem debaty publicznej: „W USA, podobnie jak w Polsce, prymitywna prawica atakuje poprawność. Ale tam to jest margines. U nas prymitywny nurt zdominował debatę. Okrucieństwo debaty znieczula na okrucieństwa w innych sferach życia i je stymuluje”.

 

Ostatnie przykłady są nader znamienne. Język politycznego dyskursu przenosi się na inne poziomy, na ten nasz powszedni, codzienny, w którym przestajemy posługiwać się argumentami, a w ruch idą inwektywy. Niewielu tego jest świadomych. Nie chodzi o „ubarwianie” języka tzw. łaciną kuchenną, interpunkcją wielu, bo gdy nie powiedzą k…, nie będziemy wiedzieli, że w tym miejscu winien znajdować się oralny przecinek.

 

Chodzi o powszednie okrucieństwo, którego znieczulica jest tylko łagodną odmianą. Zadawanie bólu innemu w imię naszych racji (uzurpatorskich często).

 

Żakowski: ”Jako społeczeństwo wdrażamy się do okrutnych procedur, beztrosko zadajemy sobie ból, spokojnie znosimy widok okrucieństwa wobec innych”. Dziennikarz „Polityki” podaje m.in. „popisy” posłanki PiS Krystyny Pawłowicz, która na spotkaniu z wyborcami obrażała Annę Grodzką. Podobnym okrucieństwem wobec drugiej osoby wykazał się Janusz Palikot, mówiąc o „gwałcie” w kontekście zachowań Wandy Nowickiej.

 

Palikot takim potraktowaniem sprawy – dla niego politycznej, a nie moralnej, jak chce przekonać gawiedź – stworzył przestrzeń dla wulgarnych bytów politycznych: ”Zachęcił innych do tego, by jej bronić. Gdyby sprawę załatwił delikatnie, za zamkniętym drzwiami, na posiedzeniu klubu czy partii, Nowicka sama podałaby się do dymisji”.

 

Żakowski zwraca uwagę, że w USA, podobnie jak u nas w Polsce, „prymitywna prawica” atakuje poprawność. Tyle że tam nie ma ona aż tak dużego znaczenia. W Polsce debatę zdecydowanie zdominował właśnie ten prymitywny nurt. Wpadamy w błędne koło, bowiem taki poziom debaty znieczula także w innych sferach życia. „Słowa Krystyny Pawłowicz i setki podobnych wypowiedzi, programowo odrzucających poprawność polskich polityków, publicystów, duchownych, kulturowo autoryzują okrucieństwo „skurwiela za szybą”, komorników, prokuratorów, kamieniczników i milionów ludzi obojętnych na cierpienie innych. Wbrew temu, co się przeciwnikom poprawności wydaje, takie słowa bolą nie tylko tych, w których są wymierzone, ale wszystkich”.

 

Arbitrem w sprawie Palikota nie może być on sam. Elektorat wyda na niego wyrok. Lecz publicyści i ci, którym jakość życia i język debaty nie są obojętne, muszą reagować.

 

A za ostatnie „wyczyny” Pawłowicz, Palikot i kilku innych winni dostać czerwone kartki. I ten akt napiętnowania powinien być przypominany, bo żadne arbitraże Komisji Etyki nic nie wniosą, są z gruntu polityczne, chronią własnych, ganią konkurentów.

 

Palikot i Pawłowicz to dwie przeciwległe strony politycznego medalu, ale ciągle to ten sam medal: dewaluacja życia publicznego, które zmierza do rynsztoka.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Tomasz Lis o Palikocie

12 lut

 

Tomasz Lis broni Janusza Palikota. Dość długa to obrona, aby przekonać oponentów. Także świadcząca, że nie bardzo wierzy w swoje przekonania.

 

Tak! – popełnił Palikot koszmarny błąd – zdaje się mówić Lis – ale kto nie popełnia błędów. Chciał dobrze, świadczy o tym zamiar wysuwania kandydatury Anny Grodzkiej.

 

Byłaby wówczas możliwa debata o tolerancji i przekonania się, jacy jesteśmy tolerancyjni. A tak nie doszło do niej, bo nie pozwolono utrącić Wandy Nowickiej.

 

Przewrotna to obrona. Lis pokazuje, że nie jest tolerancyjny, gdy zawierzył politykowi, a inni nie dojrzeli, iż się pomylił, powinni potrafić ocenić jego zbożne zamiary.

 

Za błędy się płaci. Jak polityk nie będzie płacił, zostanie bezkarny. Spokojnie, Tomku, dobry polityk potrafi się wygrzebać, zły – jeszcze bardziej zakopać.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Wanda Nowicka pozostała wicemarszałkinią

08 lut

Wniosek Ruchu Palikota o odwołanie Wandy Nowickiej z wicemarszałka Sejmu przepadł z kretesem. Głosowało tylko za nim 45 posłów, a przeciw było 245.

 

Mimo, że Janusz Palikot z trybuny apelował: - Proszę was, żebyście uszanowali naszą decyzję. Czy chcecie wystąpić w roli polskiego kołtuna? To właśnie osoba Anny Grodzkiej jest drugim powodem, dla którego nie chciecie uszanować tej decyzji. Macie coś przeciwko tej kandydaturze? To uszanujcie tradycję w parlamencie i udowodnijcie, że nie jesteście kołtunami.

 

Nowicka, którą do kołtunów trudno zaliczyć, ma odmienne zdanie od swojego szefa Palikota: - Nie czuję się winna. Zostałam potraktowana w sposób instrumentalny. To co wspaniałe, to ogromna solidarność ze strony wielu środowisk. Bez względu na wynik, który zaakceptuję, będę robiła to, co robię. Mam bogate plany. Sejm przyjazny kobietom, swoje ustawy.

 

W Ruchu Palikota zaszwankowało. Jedna z najważniejszych twarzy – Nowicka – stawia się Palikotowi. Jakieś rozstrzygnięcie musi zapaść wewnątrz partii. Palikot popełnił ogromny błąd i teraz oraz w przyszłości za niego zapłaci.

 

Co wcale nie znaczy, że wszyscy ci, którzy głosowali przeciw odwołaniu Nowickiej, są przeciw Annie Grodzkiej. Wielu posłów PO wprost wyrażało aprobatę dla Grodzkiej. Koronkowa robota nie wyszła Palikotowi i chyba nie mogła wyjść – za dużo w niej było PR.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Zasady Palikota

25 sty

 

Ciekawe, czy po tym ruchu politycznym Ruchu Palikota, a tak prawdę mówiąc: ruchu Janusza Palikota, odwołania Wandy Nowickiej z wicemarszałka podskoczy partii w sondażach.

 

Wątpię.

 

Palikotowi przykro: – Także głosowałem za tą decyzją. Wanda Nowicka jest osobą, która walczyła o równość płci, jest elementem ideowego fundamentu Ruchu Palikota.

 

I dalej: – Ja się dowiedziałem o tym wczoraj z wypowiedzi Roberta Biedronia, byłem zaskoczony tak jak wielu ludzi w partii. Ludzie byli zszokowani i oburzeni, że zachowujemy się w taki sposób poprzez decyzję Wandy Nowickiej. Choć ja wierzę, że ona nie do końca brała w tym udział. Mimo to uznaliśmy, że nie możemy akceptować takich zachowań, że musimy być wierni zasadom. Decyzja była trudna, ale konieczna.

 

– I musimy dać ludziom nadzieję, że to się nie zmieniło. Ten moment taki był, trudno było o inną decyzję i mam nadzieję, że Wanda Nowicka nie opuści klubu. Ale trudno, są partie władzy i inne partie, a ja nie chcę być po stronie partii władzy.

 

To się Palikot naperorował. – Wstydziłem się, że jestem posłem. Oni zhańbili siebie. Ale po zmniejszeniu liczby posłów, skasowaniu Senatu, kiedy będą to najlepsi ludzie w kraju, a nie teraz jak jest chaos i bigos i premie od sasa do lasa – mówił Janusz Palikot.

 

Czysty populizm. Ale wszyscy go stosują. W tej chwili przynosi profity. Cenię Palikota, bo przed im jest przyszłość. Zbyt w tej chwili chaotyczny, ale on wyznacza nowe trendy w polityce. Ma to, czego inni nie mają.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska