RSS
 

Notki z tagiem ‘Kościół’

Abp Gądecki i Kaczyński – spady dwa

17 lip

Tydzień mieliśmy kaczystowski, a zakończył go abp Gądecki, który był stwierdził, że in vitro to „globalizacja wykluczenia”.

No, no. Gądecki spadł z księżyca, czy co?

Tomasz Piątek podpowiada:

Śmielej, księże arcybiskupie: także planetyzacja udręczenia i galaktyzacja otumanienia. Z jakiej galaktyki on do nas przybył?

A Kaczyński – cóż – nieodmiennie zadziwia.

Prezes PiS oznajmił, że nie ma w Polsce innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół katolicki.

O, żesz!

Tenże Piątek przypomina nauki moralne tylko polskich etyków, którzy na trwale zapisali się w polskiej kulturze:

W Polsce była i jest nauka moralna Jana Łaskiego (kalwin), Andrzeja Frycza Modrzewskiego (arianin), Andrzeja Wiszowatego (arianin), Edwarda Abramowskiego (anarchista-kooperatywista i antyklerykał), Stanisława Brzozowskiego (bardzo oryginalny myśliciel, który umarł jako katolik, ale tworzył jako marksista), Róży Luksemburg (marksistka), Tadeusza Kotarbińskiego (ateista), Marii i Stanisława Ossowskich (ateiści), Witolda Gombrowicza (agnostyk), Stanisława Lema (ateista), Leszka Kołakowskiego (postmarksistowski postliberał, antyklerykał i anty-antyklerykał zarazem), Czesława Miłosza (buddysta, katolik i swedenborgianin równocześnie).

Więc kim według każdej z tych nauk moralnych jest prezes Kaczyński?

Kłamcą.

Kaczyński kłamał, kłamie, będzie kłamał. Inaczej nie potrafi.

 
 

Duda gwarantuje Kościołowi profity

30 maj

Dziwię się naczelnej „Znaku” Dominice Kozłowskiej, że ona się dziwi i krytykuje Andrzeja Dudę, iż wizytował na Jasnej Górze. Dziwi się też, iż Kościół katolicki zaangażował się w kampanię prezydencką.

Bardzo się dziwię. W polityce wszystkie chwyty sa dozwolone, byle były skuteczne.

Duda gwarantuje Kościołowi profity, więc ten mu pomaga.

Duda nie przejmuje się historycznością Polaka-katolika, bo jest prawnikiem. Duda przejmuje się prawnym okresem przejściowym. Ten dziwoląg publicystyczny nie ma umocowania w ustroju, ale ma umocowanie w umyśle stricte pisowskim. Duda nie mógł nie zauważyć, że kampania wyborcza się skończyła, a może już prowadzi kampanię parlamentarną.

Tym się przejmuje Duda.

Zaś Kościół szuka dla siebie racji bytu, chwyta się wszystkiego, jak abp Stanisław Gądecki, który zaparł się z figurą Chrystusa na placu Mickiewicza w Poznaniu.

To typowa demonstracja, jak kiedyś budowa kościołów, w których wieża musiała być wyższa niż ratusza, aby lud wiedział, kto rządzi.

Kościół nie walczy o władzę, bo jest nie z naszej epoki. Kościół walczy o byt. Duda dzięki Kościołowi uzyskał ileś procent, nie za dużo, ale zawsze. Duda będzie wdzięczny, biskupi skwapliwie to wykorzystają, bo są w te klocki najlepsi.

I tak nam ta katolicka Polska plecie się. Jednak szybciej przyjdzie Irlandia, niż nam się zdaje, bo tacy są nuworysze. A póki co, do nich należymy. Polska najszyciej w tej chwili się bogaci, najszybsze są zmiany w Europie.

Duda nawet nie wie, że na tym skorzystał, choć jest nie z naszego świata. Tak jak Kościół, chce wymóc okres przejściowy wbrew zapisom prawnym. Duda tak jak zaczął, tak skończy. Otworzył kilka frontów walki, a na nich się przegrywa. Politycznie ginie.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Polski katolicyzm to dalszy ciąg PRL-u wg Barei

02 maj

Stanisław Bareja „inspiruje” dzisiejszy PRL (katolików) do cenzurowania i sekowania. „Poszukiwany, poszukiwana”.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Ziobro na kościelnym i kaczystowskim pasku

14 kwi

Zbigniew Ziobro wraca do pisowskich łask, wypuszczają go do mediów. Niczego nowego od niego nie słyszymy, tylko potwierdza skamielinę PiS i instrukcje kościelne, które recytuje.

Gościł u Moniki Olejnik w „Kropce nad i”, gdzie wypowiadał się o podpisanej przez prezydenta konwencji antyprzemocowej. Dwa szczegóły wychwyciłem, które świadczą, jak kiepski na rozumie jest były delfin Kaczyńskiego.

Mianowicie, iż „konwencja jest feministycznym wymysłem”.

Cholera, podpowiem mu, że feminizm jest feministycznym wymysłem.

I jeszcze jeden michałek: „twór, który ma uzasadniać ideologię gejowską”. To też o konwencji.

Lepszy w tym jest od ks. Oko, bo jeszcze nikt nie uzył pojęcia „ideologii gejowskiej”.

Szkoda strzępić języka, iż wpływy Kościoła obniżają poziom agresji, przemocy. Jest akurat odwotnie. Kościół już nie prowadzi na stos czarownic, ale chętnie by się odkuł.

Fragment rozmowy z Rafałem Rogalskim o tym, jak wykuwana jest w PiS smoleńszczyzna przez Antoniego Macierewicza.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Watykan: fronda czy schizma?

22 wrz

W Watykanie mamy do czyniena z ciekawym zjawiskiem. Przeciw papieżowi Franciszkowi tworzy się fronda.

Czyli: front odmowy w imię ortodoksji.

Tworzą ową frondę ultrakonserwatywni kardynałowie w ilości sztuk: 5

(prefekt Kongregacji Wiary, Niemiec Gerhard Ludwig Müller, 

- prefekt Trybunału Sygnatury Apostolskiej (najwyższego sądu w Watykanie) Leon Raymond Burke z USA, 

arcybiskup Bolonii Carlo Caffarra;

- Walter Brandmueller, niemiecki profesor historii kościoła, blisko związany z Benedyktem XVI;

- Vealasio de Paolis, były delegat Benedykta XVI ds. konserwatywnego Legionu Chrystusa).

Za kilka tygodni w Rzymie ma się odbyć synod biskupów, który zajmie się m.in. kwestią dopuszczenia do sakramentów rozwiedzionych katolików, żyjących w nowych związkach małżeńskich.

Franciszek ogłosił, że rozwiedzeni katolicy zasługują na łagodniejsze spojrzenie duszpasterskie, wolne od potępienia.

Ortodoksi opublikowali dokument, w którym powiedzieli „nie” papieżowi:

„Chrystus jednoznacznie zabrania rozwodów i zawierania drugich związków małżeńskich”.

Oczywiście, że to pieprzenie w bambus. Nie ma takich bredni w Ewangeliach.

Kościół zatyka się na amen, krztusi w sprawach ludzkich, buksuje.

Na tę frondę twardogłowych papież może odpowiedzieć swoistą schizmą. Wykluczyć wzmiankowanych.

Kłopot polega na tym, że Franciszek musiałby wykluczyć np. niemal cały Kościół polski, który jest skamieliną cywilizacyjną, jest antyludzki.

Czy taki paradoks jest możliwy? Dlaczego nie?

Taka schizma groziłaby całkowitym rozpadem Kościoła, acz uzdrowiłaby go w kwestiach zasadniczych.

Mianowicie – metafizyki.

Dzisiaj Kosciół walczy z ateistami, takimi samymi idiotami, jak polscy biskupi.

Głupcy walczą z głupcami. I to jest kłopot. Żadna ze stron nie potrafi rozmawiać, bo nie chce, bo nie potrafi, gdyż nie posiada narzędzi intelektualnych, czyli głów.

Metafizyka nie odpowiada, czy Bóg jest, czy nie jest.

Metafizyka zagłębia się w tajemnicy świata, bo świat zawsze będzie tajemnicą.

Nie znamy celu świata, sensu życia. A o fizyczności naszego bytowania może wiemy 1%, a może jeszcze mniej.

Franciszek chce wpuścić do Kościoła ciut świeżego powietrza, ale stanęli w drzwiach wszelakie Rydzyki.

I leżą pokotem w przejściu do nowoczesności.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Kościół ustanawia polskie prawo

25 sie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Suspendowanie ks. Lemańskiego

22 sie

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Wysysanie ducha

21 sie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Św. Ręka już grabi

17 sie

Relikwie św. Marii Magdaleny jest już w Polsce. Jest to ciepła ręka.

Już obrabia wiernych. Tutaj więcej na ten temat >>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Św. Ręka znowu pogrzebie w portfelach owieczek

16 sie

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o Kościele