RSS
 

Notki z tagiem ‘Jarosław Kaczyński’

O pewnym hitlerku, o innym szkodniku, czyli pisizmy nasze codzienne

04 gru

Publikacja jest szkodliwa dla Macierewicza, Macierewicz nie jest państwem polskim, czyli – logicznie: Macierewicz jest szkodliwy dla Polski. Do nauki, nieuki!

Przypadek? Nie sądzę. Kolesiostwo po bożemu.

Komuniści

Zgroza

PKW

Komitet Zjednoczonej Opozycji

Opozycja zjednoczona, PiS przegra. I wówczas można ich sadzać!

Do przemyślenia

Wspaniały Różewicz

Gnojek, hitlerek

Znalezione na FB.

Całkiem zgrabna charakterystyka pewnego hitlerka.

 

Agnieszka Holland: „Żyć pod takimi ludźmi jest strasznie niebezpieczne”

01 gru

- To są ludzie, którzy mają tak rozbudowany narcyzm, że nie są w stanie pogodzić się z rzeczywistością. Używają wszelkich narzędzi władzy, żeby mścić się na całym świecie za swoje niepowodzenia. To jest ciekawa psychologia dla reżysera, scenarzysty, pisarza. Jednak żyć pod takimi ludźmi jest strasznie niebezpieczne – stwierdziła reżyserka Agnieszka Holland w programie „Kropka nad i” TVN24 mówiąc o Kaczyńskim i Ziobrze.

 
 

Macierewicz w odstawkę, Kaczyński na premiera, PiS odgrzewa PRL. Polityka brunatnieje

28 lis

To już się dzieje. Pojedyncze przypadki? Nie! To przykładowe przypadki. Fala faszyzmu szybko się rozleje. Jest przyzwolenie PiS, który zresztą dryfuje ku brunatności.

Historia się powtarza. Mamy do czynienia z pustym tromtadrackim patriotyzmem, nadętym, a więc smrodliwym wprost ze skansenu kołtunów.

Ciemnogród.

Nieśmiertelny pacjent polskiej polityki Antoni Macierewicz chce lustrować weteranów.

– To godzi w honor i godność weteranów, którzy przelewali krew za ojczyznę – mówi Onetowi gen. Roman Polko, b. dowódca GROM, kiedy dowiaduje się od nas, że resort obrony nowelizuje ustawę o weteranach w taki sposób, by żołnierze i funkcjonariusze, którzy choć jeden dzień służyli w organach bezpieczeństwa PRL-u, a mają status weterana za udział w misjach po 1990 r., stracili część uprawnień.

Radosław Sikorski uważa, iż skandalem jest, że Macierewicz nie siedzi. Nie kibluje. Tam jego miejsce, bo faktycznie Tworki są dla niego za wygodne.

W MON wszyscy wszystkich się boją.

Tak działa strach, że Macierewicz zostanie wyrzucony, a oni wraz z nim.

Dwa miesiące temu była oczywista wina w wypadku drogowym Jacka Kurskiego. A dzisiaj… już nie.

W Krytyce Politycznej świetny wywiad ze znawcą problematyki ordynacji wyborczej dr Jarosławem Flisem. PiS to gang Olsena.

Pytanie jest następujące: po co PiS robi taką reformę? Możliwe motywacje są trzy. Po pierwsze geszeft, czyli próba wyciągnięcia trochę więcej władzy z tych samych głosów. Po drugie ideologia – tak było w przypadku fascynacji Pawła Kukiza ideą jednomandatowych okręgów wyborczych czy niechęci prezesa Kaczyńskiego do nich. Nawet jeśli ich nastawienie jest racjonalnie argumentowane, to za każdym takim wywodem stoi jakieś ogólne wyobrażenie o szczęściu i demokracji. Trzecia możliwość: to nie jest gra o sumie zerowej, że ktoś zyska, a ktoś straci – niektóre z obecnych rozwiązań są po prostu głupie. Przykładem książeczki do głosowania…

Piotr Zaremba w „Dzienniku” twierdzi, że Kaczyński traci „wszechmoc” na rzecz Andrzeja Dudy.

Rekonstrukcja rzadu została przesunięta na po głosowaniu nad wnioskiem PO o wotum nieufności dla Beaty Szydło. Jarosław Kaczyński mógł uniknąć demoralizującego spektaklu, przeprowadzając operację szybko. Jest zbyt pewny siebie, aby myśleć takimi kategoriami. Z drugiej strony w tej zwłoce kryje się rozterka. Dlatego rzecznicy tej zmiany wciąż nie są pewni finału.

Do starych wątpliwości doszły nowe. Ot, choćby żądanie Andrzeja Dudy, aby w skład nowego rządu nie wchodził Antoni Macierewicz. Przy czym prezydent zapowiada, że po prostu nie powoła szefa MON. A to on wręcza tekę każdemu ministrowi.

Dla Kaczyńskiego to kłopot. Sam miewa dosyć samowolnych gestów ministra. Ale ma też poczucie, że za Macierewiczem stoją emocje społeczne części PiS-owskiego elektoratu. Na dokładkę, kiedy żądanie prezydenta „wyciekło”, prezes jest bliski utraty reputacji wszechmocnego. Znów widać, że rekonstruować trzeba było szybko.

Prof. Marcin Matczak w „Kropce nad i” mówił, iż nowa ordynacja wyborcza spowoduje fasadowość wyborów i w zasadzie nie będą potrzebne.

Według prof. Matczaka, zamiast sędziów będziemy mieli do czynienia z komisarzami politycznymi, którzy będą liczyli głosy i wyznaczali okręgi wyborcze.

Wyznaczanie okręgów jest najczęstszym na świecie sposobem manipulacji wynikami wyborów. Wyznacza się te granice w taki sposób, żeby większość wspierających daną partię była w tym danym okręgu - tłumaczył prof. Matczak.

Tak jego zdaniem dzieje się właśnie na Węgrzech.

Matczak zwrócił przy tym uwagę, że „nie ma już Trybunału Konstytucyjnego”, a za chwilę „nie będzie Sądu Najwyższego”.

Dla mnie to chyba najpoważniejszy zamach na demokrację i on może doprowadzić do tego, że właściwie za chwilę nie będzie sensu organizować wyborów, bo (…) wszystko będzie sterowane politycznie - dodał.

W wiadomo.co kapitalny tekst Piotra Gajdzińskiego „Zrób sobie Peerel-bis”.

Piotr Gajdziński jest autorem biografii peerelowskich przywódców: Edwarda Gierka – Człowiek z węgla i Wojciecha Jaruzelskiego – Czerwony ślepowron. W grudniu ukaże się jego biografia Władysława Gomułki.

Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy

Nic jednak nie nosi wyraźniejszego peerelowskiego stygmatu niż wieczne odgrzewanie przez Prawo i Sprawiedliwość problemu zagrożenia niemieckiego. I czym my teraz będziemy straszyć Polaków – zastanawiał się w grudniu 1970 roku, po podpisaniu umowy z Republiką Federalną Niemiec Jan Szydlak, członek Biura Politycznego PZPR. Szydlakowi, nie tylko w tym wypadku, zabrakło wyobraźni. Niemcami rządzący straszyli nas w latach osiemdziesiątych – za rządów Gierka delikatniej, ale też – i straszą dzisiaj. Posłanka PiS-u Dorota Arciszewska-Mielewczyk w 2004 roku założyła Powiernictwo Polskie i od tamtej pory nieustannie mówi o niemieckim zagrożeniu. Teraz PiS lekko swoją propagandę zmodyfikował. Nie mówi już o „wykupywaniu Polski”, ale całą winę za kryzys migracyjny w Europie zrzuca na Niemcy i kanclerz Angelę Merkel. Odsługując w końcu lat osiemdziesiątych wojsko we wrocławskim Zmechu (Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Zmechanizowanych – przyp. Red.) nieustannie, dzień pod dniu, na sąsiadującym z jednostką poligonie walczyłem z 97. Dywizją Bundeswehry, prowadzoną przez Herberta Hupkę i Herberta Czaję, dwa symbole „niemieckiego rewanżyzmu”. Dzisiaj może młodych żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej tego nie uczą, ale już walki z nacierającymi z zachodu zagonami muzułmańskich emigrantów – kto wie?

Władysław Gomułka w swoich pamiętnikach przyznawał, że partia komunistyczna w Polsce zawsze była ugrupowaniem mniejszościowym. Dodawał jednak, że legitymację do władzy dawała PPR, a później PZPR wielka reforma społeczna i gospodarcza, która zmieniła życie milionów Polaków. Drugim czynnikiem mającym legitymizować rządy partii komunistycznej było odzyskanie „prastarych ziem piastowskich” na Zachodzie.

Podobną narrację nietrudno wyczytać z wypowiedzi przedstawicieli obecnego rządu. Program 500+ czy program Mieszkanie+ to fundamenty restytucji gomułkowskiego myślenia. Ziem Odzyskanych PiS już nie odzyska, ale czyż wstawanie z kolan nie jest wystarczającym powodem, aby PiS władzy raz zdobytej – to też Gomułka – nie oddał nigdy? W niedawnym wywiadzie dla TV Republika Beata Szydło powiedziała, że PiS, cały nasz obóz, pan prezydent, który wyrósł z naszego obozu, jesteśmy dzisiaj dla Polski, dla polskiego państwa – myślę, że to nie jest przesadne stwierdzenie – po prostu ostoją suwerenności, bezpieczeństwa i pewnika, że Polska będzie mogła być w przyszłości bezpieczna i suwerenna. Jest wyższa wartość dla narodu niż suwerenność? Nie ma, więc przy władzy musi pozostać partia, która tę suwerenność gwarantuje.

Wolność sprzedam korzystnie

Niestety, do reguł gry „Zrób sobie Peerel” dostosowało się również społeczeństwo. Większość, jak w „czasach słusznie minionych”, jest bierna, za nic mając imponderabilia. Wolność? Co miesiąc wyprzedajemy wolność za 500 zł i ułudę spokoju, który – podobno – gwarantuje nam „silne państwo”. Zupełnie jak wtedy, gdy władza podsypywała kilka stówek podwyżki.

>>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka, Polityka polska

 

Kaczyński ma łeb jak sklep

14 lis

Jarosław Kaczyński w rozmowie w TVP pochwalił się, że to wszystko jego zasługa.

Co?

Wszystko.

Wymyślił 500+. Policzył w umyśle, tj w głowie, kiedy zawali się budżet. Zdaje się, że wyszło mu, że nie za jego życia. A zawali się za 4-5 lat i popłyniemy jak Grecja.

Kaczyński ma łeb jak sklep.

Prezes to geniusz – specjalista od wszystkiego. Najlepszy jest jednak w „kanaliach” i „mordach zdradzieckich”.


 

Marcinkiewicz: Jarosław jest do szpiku złym człowiekiem

31 sie

Kazimierz Marcinkiewicz celnie pisze o braciach Kaczyńskich. W takim krótki wpisie, tyle powiedzieć! – ho, ho. Nie ceniłem Marcinkiewicza, ale po jednym długim wywiadzie rok temu w „Wyborczej”, w którym błysnął niejednokrotnie intelektem (Hanna Arendt nazywała to drogami i ścieżkami myśli, którymi oprowadza cię) zaczął mnie przekonywać do siebie.

Acz bez przesady.

Ewa Janina:

Wszystko wskazuje na to, że jest chory.

Marzena Stepniowska:

Obaj byli podobni,tylko Lech miał Marie,która go cywilizowała.Mam info od ludzi,którzy znali Lecha osobiście z okresu strajków 80 roku.Nie idealizujemy prezydenta tylko dlatego,ze zginał.To błąd,czesty w naszym mysleniu.

Witold Zieliński:

Panie Premierz, prezes zawsze był zły, ale jest jeszcze gorszy po śmierci brata, bo chce odkupić winy

Alexandra Marry Lenox:

Zgadzam się, prezydent był dobrym człowiekiem. Pani Prezydentowa również. O czym by mieli rozmawiać z człowiekiem mikrego wzrostu i jeszcze mniejszego umysłu?
Ten człowiek jest chory. Powinien być trzymany w odosobnieniu i na tym świecie i na tamtym drugim.

 

Człowiek z drabinką pluje na połowę narodu polskiego

15 lip

Dariusz Wiśniewski: Narodowy teatr absurdu, czyli człowiek z drabinką. studioopinii.pl >>>

 
 

Nie możemy PiS-owi oddać Polski. To najeźdźca i wszystko, co najgorsze mogło nas spotkać

15 lip

Pokażmy, że muszą się w końcu zatrzymać. ruchkod.pl >>>

Pod siedzibą Sejmu zebrała się grupa osób manifestujących swój sprzeciw wobec projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada ona m.in. skrócenie kadencji obecnych sędziów SN i nadanie nadzwyczajnych uprawnień ministrowi sprawiedliwości.

Dwie grupy protestujących dostały się na teren Sejmu, skąd zostały wyniesione przez policję. Teren momentalnie odgrodzono, na miejscu zjawił się cały kordon policji. Protestujący Obywatele RP skandowali hasła ‚demokracja’ oraz ‚barierki tylko w waszych głowach’.

gazeta.tv/plej >>>

Niew możemy przegrać Polski. PiS jest najeźdźcą, szarańczą, plagą egipską, która dopadła naszą ojczyznę.

 

PiS uprawia paserstwo konstytucyjne

29 cze

Prof. Marcin Matczak (Uniwersytet Warszawski) o nie stawieniu się prezydent Warszawy Hanny Grnkiewicz Walz na komisji sejmowej ds. reprywatyzacji oraz o miesięcznicach smoleńskich.

Howgh!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka, Polityka polska

 

Ziemkiewicz szczerze o prezesie PiS

29 cze

Ziemkiewicz szczerze. Chociaż raz!

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka

 

Kaczyński na miesięcznicy

12 cze

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka