RSS
 

Notki z tagiem ‘homoseksualizm’

Geje żyją krócej

13 sie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciupcianie

 

Pawłowicz: Czy współżycie do odbytu to jest miłość?

18 kwi

Kobieton Krystyna Pawłowicz – bo to przecież nie kobieta – poszukuje odpowiedzi na pytanie:

„Czy współżycie do odbytu to jest miłość?”

Może kobieton Pawłowicz nie odbywała stosunku analnego. Byłoby to jakieś usprawiedliwienie.

Ten kobieton jednak brnie dalej w swoich pikantnych spekulacjach, więc przepowiada, pytając:

„ To teraz nawet z kozami, małpami itd. będzie można uprawiać seks? Skoro baba z babą lub chłop z chłopem mogą, to czemu nie?”

PiS jest takie, jakie widać – jak kobieton Pawłowicz. Wyborcy, do których powyższe pytania zadała w Zabrzu, są przez Pawłowicz nadużywani.

Więc zasadne jest pytanie:

Czy współżycie Pawłowicz z odbytem wyborców to polityka?

>>>

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Kardynał Terlikowski (a może papież) rzecze

12 lut

 

Arcybiskup Vincenzo Paglia, szef Papieskiej Rady Rodziny, powiedział dla „Corriere della Sera”, że przychyla się za prawami dla związków partnerskich (dla homoseksualistów – z niejakim dystansem): „Wobec coraz większej liczby związków nierodzinnych taka interwencja (prawna) jest konieczna”.

 

 

Tego nie mógł samopas puścić szef Frondy, w katolickim świecie internetu format kardynała, a nawet wobec bezhołowia na tronie Piotrowym: papież Tomasz I Terlikowski:

 

„Nawet, gdyby arcybiskup Paglia (co prawdą nie jest) powiedział coś, co niezgodne jest z nauczaniem Kościoła, i z Ewangelią, to byłaby to tylko jego osobista, dodajmy nierozsądna, opinia, a nie nauczaniem Kościoła. To ostatnie płynie bowiem z Magisterium Kościoła, z nieomylnego nauczania papieskiego, a nie z wywiadów, błędnie zinterpretowanych przez liberalne media, udzielanych przez arcybiskupów. Szkoda tylko, że nieostre wypowiedzi (a ta była nieostra), a być może chęć przypodobania się liberalnym mediom, stają się podstawą do zwodzenia ludzi”.

 

Zrozumieliście ten język Terlikowskiego?

 

Poprawiam się: kardynała Terlikowskiego. Jeszcze raz poprawiam się: papieża Tomasza I Terlikowskiego.

 

Pokrótce da się to wytłumaczyć następująco: „Drodzy polscy katolicy, zwodzi was facet z Watykanu, ja wam prawdę powiem, ja papież Terlikowski, media liberalne tak kręcą wiadomościami, aby racja była po ich stronie. Najważniejsze jest małżeństwo, a nie żadni homoseksualiści, bo co to za związek dwóch pedałów? Rower. Czy ktoś zechce udzielać sakramentu pojazdowi? Zacznie się od roweru, a potem będzie motocykl, a na końcu samochód”.

 

Kpię. Ale papież Terlikowski nie kpi.

 

Katarzyna Wiśniewska z „Wyborczej” wyjaśnia jeszcze inaczej:

 

Wprawdzie zgodnie z watykańską tradycją abp Paglia przestraszył się nieco własnych słów i wyjaśniał potem, że najważniejsze jest małżeństwo, a nauka Kościoła się nie zmienia. Nie wycofał się jednak z postulatu praw dla związków partnerskich, np. przez umożliwienie dziedziczenia. Dlatego nie będzie przesadą twierdzić, że to w Kościele wydarzenie. Nawet w Watykanie (bo w polskim Kościele jeszcze nie) widać pewną ewolucję: coraz więcej ludzi żyje w związkach partnerskich, wśród nich są też katolicy. Duchowni nie mogą udawać, że ich nie widzą, ani wyganiać z Kościoła. Segregowanie katolików na dobrych i złych zostawmy Frondzie.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Kłamliwy Brudziński

07 lut

 

- Czy PiS przyjęłoby w swoje szeregi zadeklarowanego homoseksualistę? – zapytał Konrad Piasecki w RMF FM Joachima Brudzińskiego, który jak piskorz wił się i tak odpowiedział: – Ja jestem ostatni, jako działacz Prawa i Sprawiedliwości, do tego, aby komukolwiek zaglądać pod pierzynę.

 

Nie dawał za wygraną Piasecki: – Czyli przyjęłoby?

 

Na to kłamczuszek Brudziński rzekł: - W PiS, jeżeli wypełnia się deklarację członkowską nie ma zapytania o preferencje seksualne; i Bogu dzięki! Nic mnie to nie interesuje kto, z kim, jak sobie życie intymne układa.

 

Brudziński będzie miał udany dzień, bo już na początku skłamał. Gdyby PiS-owiec nie skłamał, dzień byłby stracony. PiS to jedyna partia, która zagląda pod pierzynę, w deklaracji członkowskiej tej partii jest pytanie o płeć i stan cywilny ochotnika, który chce wstąpić do partii. W deklaracji PO takiego pytania nie ma. W deklaracji SLD też nie. Pozostałe partie także nie mają: ani Ruch Palikota, ani PSL, a nawet Solidarna Polska.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Wenecja nie chce być Petersburgiem Południa

02 lut

Wenecja przestała być miastem bliźniakiem, czyli partnerskim, z Petersburgiem. Zerwała współpracę z Rosjanami z powodu dyskryminacji gejów w Rosji.

 

Od czasów Piotra I Wielkiego Petersburg jest nazywany Wenecją Północy. Wenecja boi się, iż mogłaby być nazywana Petersburgiem Południa.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Ciupcianie