RSS
 

Notki z tagiem ‘Ewa Kopacz’

Ewa Kopacz jest liderem, a Schetynie kij na drogę

19 maj

kopaczLiderem

Grzegorz Schetyna popełnia śmiertelny bląd polityczny, iż Platforma Obywatelska nie wchodzi do  zaincjowanej przez KOD, koalicji „Wolność, Równość, Demokracja”.

Jedyną we władzach PO, która była przeciwna takiej izolacji, jest była premier Ewa Kopacz. W rozmowie z  Moniką Olejnik w „Kropce nad i” b. premier celnie wypunktowała siłę KOD:

„ Jeśli dzisiaj jest jakikolwiek wyścig o to, kto jest liderem wśród opozycji, to mogę jednoznacznie powiedzieć, że liderem są ci ludzie, którzy wyszli na ulicę. To oni wyszli i się upominają o to, co dla nich najcenniejsze”.

Grzegorz Schetyna popełnia błąd, który wyklucza go z polityki. Elektoratowi pluje w twarz, który walczy o demokrację, a leń Schetyna ma „pomysła”.

Niech Schetyna teleportuje się do PiS, Kaczyński go zgnoi tak, jak szef PO gnoi teraz wyborców swojej partii.

Liderem PO jest Ewa Kopacz, a Schetyna małym gnojkiem, elementem animalnym, który może wspiąć się na taboret razem z prezesem PiS i zakłamywać rzeczywistość. Tfu, Schetynie kij na drogę.

Więcej >>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Duda i jego kancelaria – niechluj w siedlisku niechlujów

09 lis

Stefan Niesiołowski akuratnie charakteryzuje sytuację wysyłania premier Ewy Kopacz na szczyt unijny na Malcie w „Bez autoryzacji” (portal naTemat.pl).

wysyłanieKopacz

Kancelaria twierdzi, że nie znała terminu szczytu na Malcie. Czy według pana to jedyny powód?

Niechlujstwo albo jakiś machiawelski plan. Chociaż nie bardzo rozumiem, jaki to mógłby to być plan. Pani premier kończy urzędowanie, więc jaki cel ma PiS, żeby wysłać akurat panią premier, nie wiem. Może taki, żeby później krytykować Platformę, że niczego nie załatwiła. Jakie to ma znaczenie skoro PiS przejmuje teraz całą odpowiedzialność za Polskę. Robią dobrą minę do złej gry, ale to najpewniej zwykła wpadka. Przecież oni nie bardzo wiedzą, gdzie Malta leży…

Jak to możliwe skoro termin szczytu był znany od dawna?

To są nieuki i ludzie ograniczeni, oni nie kojarzyli tego. Skojarzenie trzech terminów to dla nich zbyt duży problem. Dwa skojarzyć naraz to już trudno, ale trzy? Dla pana Dudy to zbyt trudne. Nie wymagajmy za wiele.

Jak pan ocenia głosy, że to Ewa Kopacz powinna pojechać w delegację?

Szczyt to obowiązek Andrzeja Dudy. Ona musi się obrócić przeciwko prezydentowi i Pawłowi Kukizowi. Prawo i Sprawiedliwość przejmuje odpowiedzialność za Polskę, jakie to ma znaczenie, że Ewa Kopacz miałaby pojechać na szczyt, skoro następnego dnia już właściwie nie jest premierem. To jest kwestia godzin! Dla mnie to zupełny nonsens. Pani Kopacz kończy urzędowanie, więc wysyłanie jej na Maltę to zwykłe chamstwo.

Najprawdopodobniej na szczycie będą nas reprezentować Czechy. To dobra decyzja?

Na pewno lepsza niż kiedy reprezentował nas ambasador Schulenburg* w Moskwie. Czechy mają podobne stanowisko w tej sprawie jak PiS. Możemy się spodziewać antyunijnej demonstracji na Malcie. Proponowałbym, żeby w ramach oszczędności w co drugiej ambasadzie była wspólna ambasada Polski i Czech.

*Po agresji Związku Sowieckiego na Polskę 17. 09. 1939 r. polskie interesy w Zawiązku Sowieckim reprezentował ambasador Rzeszy Friedrich-Werner von der Schulenburg, dziekan korpusu dyplomatycznego.

Komentarz:

Odpowiednie słowo: „niechlujstwo”, niedbalstwo. Bardzo polskie. Z tego powodu doszło do katastrofy smoleńskiej.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Kroniki zapowiadanego upadku Platformy (II)

13 cze

Bronisław Komorowski doszedł do siebie po przegranych wyborach prezydenckich. Trochę to trwało.

Przejmuje inicjatywę, nie tylko jako głowa państwa (jeszcze będzie nią przez dwa miesiące), ale także jako polityk PO.

Umówił się z Ewą Kopacz na rozmowę o stabilności rządzenia w kraju. Plus przybędzie przyzwoitka Janusz Piechociński. Prezydent wyznaczy także termin wyborów parlamentanych.

Takie są jego prerogatywy i zamierza z nich skorzystać.

Platforma nieoczekiwanie zaliczyła dechy po ciosie Stonogi, jest osłabiona, leci jej jucha – tylko 19% sondażowych (Millward Brown).

Wyborów nie wygra, musi teraz zadbać o to, aby nie upaść. Chyba nie odczuwa takich potrzeb zgoła egzystencjalnych.

PO potrzebuje w tej chwili tęgich głów, aby debatować i konfrontować. Rozważmy, kogo ma naprzeciw siebie? Jakie są kadry opozycji?

Proszę o nazwiska. Yyyy…. yyy… Nie znam. Nie będę dyktował Ewie Kopacz, co w tej sytuacji winna zrobić, ale na pewno porządnie rozliczyć aferę taśmową. Dobra krótka debata z sensownymi socjologami, politologami, jej treściwe wystąpienie. Możliwości jest sporo, tylko trzeba to robić i nie dać się wrabiać w ośmiorniczki.

Odświeżyć arkana debaty i demokracji, bo tego brakuje krajowi (tylko dwie w czasie kampanii prezydenckiej, wygrane zresztą przez Komorowskiego). To się Polakom i publice należy.

Prezydent Komorowski za dwa miesiące będzie wolny. Przede wszystkim wolny od doradców i sztabu, który był jego kulą u nogi.

I podkreślam. Platforma może upaść ze swojej woli, nie z powodu konkurencji, bo opozycja jest zdecydowanie od niej gorsza, ale nie uwikłana we władzę, dlatego ma czyste ręce. Im ślinka cieknie na ośmiorniczki.

Więcej >>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Kroniki zapowiadanego upadku Platformy (I)

13 cze

Donald Tusk wyraził się o ostatnich „zajściach” w rządzie i premier Ewie Kopacz: „Takie decyzje podejmują tylko twardzi i mocni liderzy”.

Sondaże dużo powiedzą o nastrojach i preferencjach. Pierwszy po wycieku Stonogi i dymisjach w rządzie Millward Brown daje PiS 30%, Platformie tylko 19%. Rozdziela ich Paweł Kukiz 24%. Nie do wszystkich jeszcze dotarło, o co chodzi z wyciekiem akt ws. afery taśmowej i o dymisjach Ewy Kopacz.

„Mocny lider” z „jajami” ma ponoć poukładane w głowie, kto ma zastąpić tych, którzy odeszli z rządu w niesławie.

PiS może powiedzieć, iż ziszcza się narracja: Kroniki zapowiadanego upadku Platformy. Ale to nie prezes Kaczyński wychodził ten upadek na Krakowskim Przedmieściu.

Innymi słowami powiedział to nowy lider partii Jarosława Kaczyńskiego, prezydent elekt Andrzej Duda. Zameldował na konferencji prasowej, że mandat obecnie rządzącej partii „został wyczerpany”.

Publicyści internetowi snują porównania z AWS i SLD, które kiedyś upadły.

Nic nie zdarza się jednak dwa razy. Układ w polityce mamy dychotomiczny, mimo że wciska się ze swoim kitem Kukiz.

W głowie Ewy Kopacz na razie są personalia. Zdecydowanie ważniejszy będzie program, jaki będą mieli nowi ministrowie i będą przekonywać wyborców.

Kroniki upadku będą miały pointę na jesieni. Czy happy endem w takim gatunku politycznym jest zejście PO ze sceny politycznej, czy pozytywny wynik wysiłków Ewy Kopacz?

I ile tomów (kadencji) będzie tych kronik? W historii wszystko się kończy, kiedyś (już?) skończy się też PO.

W polityce zawsze istnieje opozycja, a Kukiz nie jest żadną propozycją polityczną, może w porywie być przystawką. Kukizy, Leppery, Tymińskie zawsze byli i będą.

W każdym razie zapowiada się gorące lato i takaż jesień.

Więcej >>>

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Ewa Kopacz jest wielka i… sexy

01 kwi

Po odejściu Donalda Tuska nie mogło nam się nic lepszego zdarzyć niż Ewa Kopacz.

Proszę zastanowić się przez chwilę.

Teraz…

Premier Ewa Kopacz złożyła życzenia świąteczne i wyobrażenia obecności przy świątecznym stole:

Błagam, rozmawiajcie o wszystkim, byle nie o polityce.

Więcej tutaj >>>

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Kaczyński nie został raczony przez Orbana

19 lut

Jarosław Kaczyński okazał się kimś jeszcze nikczemniejszym, niż myślałem. Witałem go w gronie patriotów, bo odmówił Viktorowi Orbanowi.

Okazuje się, że Węgrzy nie raczyli zaprosić prezesa na spotkanie z konserwatywnym demokratą znad Balatonu.

Zresztą, Ewa Kopacz pokazała miejsce w porządku temu napastnikowi zespołu z klasy A.

Premier rządu polskiemu pokazała, iż gra w ekstraklasie europejskiej.

Nie wiem, kiedy napastnik Orban strzelił bramkę, ale Putin dowala mu co rusz. Wynik spotkania Rosja-Węgry koszykarski, przy czym Orban wrzucił O (słownie: zero).

Upraszam polskich dziennikarzy, aby nie nazywali Orbana napastnikiem, jak przeczytałem na portalu 300polityka.pl, acz w cudzysłowie.

Orban to pigmej polityczny, sprzedał naród, którego literatura jest mi szczególnie bliska. Naród poznaję po duszy artystów. Orban, jak nasz Kaczyński, nie potrafi odróżnić Herberta od ks. Twardowskiego.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Tchórz Macierewicz odpowiada Ewie Kopacz na portalu sowieta Sakiewicza

03 paź

Ewa Kopacz stwierdziła w rozmowie z Moniką Olejnik, iż niektórzy politycy – w tym Macierewicz – nie powinni wyrażać się o Smoleńsku, bo zaraz po katastrofie wzięli tyłek w troki i czmychnęli do Polski.

Nie trzeba było czekać, aby tchórz Macierewicz się odezwał na portalu antypolskim niezalezna.pl (który to jest internetową wersją „Gazety Ruskiej” Sakiewicza).

Otóż „Smród” Macierewicz podpowiada, aby premier Ewa Kopacz powołała nową komisję śledczą:

W gestii pani premier, zgodnie z ustawą o prawie lotniczym, jest powołanie nowej komisji w ramach Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, aby uczciwie, zgodnie z faktami, ustalić przyczyny tragedii smoleńskiej”

Smród Macierewicz nie przyjmuje do wiadomości, że winę za katastrofę ponosi głównie strona polska, bo prezydent fajtapa, a takim był Lech Kaczyński, za wszelką cenę chciał lądować, bo ten „patriota” rozpoczynał kampanię wyborczę. Na tamtym świecie odpowiada za śmierć 95 ludzi. Jasne?

A po katastrofie Macierewicz takiego dostał w tyłku napędu, że w kraju wylądował jak odrzutowiec (jak rysunkowy disneyowski kaczor). Ten napęd z tyłka do tej pory mu leci. Trzeba zatykać nos.

I tak łajza Macierewicz – przepraszam: Smród – chrzani na antypolskim portalu Sakiewicza, „dziennikarza”, który nie mówi po polsku, tylko sepleni.

Beztalencia sowieckie.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Ruch Palikota jak Samoobrona

15 lut

 

Ruch Palikota brnie coraz bardziej. Taki ośli upór zawsze kończy się jednym – większą przegraną niż dzisiaj. Wanda Nowicka to dla Janusza Palikota i jego partii upadek.

 

Z upadku trzeba się dźwigać, a nie pogłębiać go.

 

Dwóch posłów RP Artur Dębski i Wincenty Elsner wystosowali list do marszałek Sejmu Ewy Kopacz:

 

„Zaniepokojeni ostatnimi informacjami dotyczącymi przyznania wysokich nagród przez prezydium Sejmu marszałkowi Sejmu i wicemarszałkom Sejmu oraz zobowiązani pytaniami naszych wyborców dotyczącymi gospodarowania środkami publicznymi w czasie trudnym dla naszego państwa, zwracamy się z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej kosztów funkcjonowania gabinetów marszałka Sejmu i wicemarszałków.”

 

Posłowie chcą wiedzieć:

 

* ile kosztuje utrzymanie każdego z pięciu gabinetów wicemarszałków oraz gabinetu marszałka,

* ilu pracowników zatrudnia każdy z członków prezydium Sejmu i ile im płaci,

* jakie są koszty podróży służbowych i jakie wynagrodzenie kierowców

* ile z funduszu reprezentacyjnego wykorzystał każdy z marszałków

- Gdy już to dostaniemy, będziemy pytać co dokładnie zrobili wicemarszałkowie i marszałek Sejmu pełniąc swoje funkcje. Z kim się spotykali i jakie korzyści z tego mamy jako kraj – mówi mi Artur Dębski, poseł RP.

 

A nie musieliby pisać do Ewy Kopacz, ale spojrzeć do stenogramów obrad. Tydzień temu Beata Szydło z PiS w trakcie debaty nad wnioskiem o zmniejszenie liczby wicemarszałków wyłożyła:

 

„Z prostych wyliczeń wynika, że utrzymanie funkcji wicemarszałka w skali roku – i wliczam tu nie tylko wynagrodzenia, nie tylko te nagrody, o których była mowa, ale również utrzymanie gabinetów, tego wszystkiego, co wiąże się z pełnieniem tej funkcji – to jest koszt ok. 500 tys. zł rocznie.”

 

Ruch Palikota można porównać do PiS, ale też do Samoobrony, która lubiła blokować Sejm. Mieli jednego takiego posła kurdupla, który nazywał się Filipek (imienia nie pamiętam), w czasie blokady trybuny sejmowej skakał po stole marszałkowskim, jak małpa.

 

Właśnie jego ci posłowie RP przypominają małpy, które dostały banana (diety poselskie), ale zobaczyły cytrusy i kokosy, wrzeszczą: – A my, a my?

 

Ci posłowie i Palikot nie potrafią przegrywać. Wypomina to Monika Olejnik:

 

Widać, że Palikot nie potrafi przegrywać. Oby nie ziściła się „Seksmisja”: Palikot i poseł Dębski tak jak Stuhr z Łukaszewiczem buszują po mieście kobiet. A jak wiadomo z filmu, z miasta kobiet trudno uciec.

A na koniec zacytuję panu posłowi jego ukochanego Gombrowicza: „Cóż z tego, że Syfon skonał. Miny, które robił podczas pojedynku, przywarły mu do twarzy. Nie tak łatwo wyzbyć się min, twarz raz naruszona nie wraca się sama, nie jest z gumy”.

Palikot mówi, że Wanda Nowicka upadła, ale chyba to jest jego upadek. A ratowników nie widać. (Wyborcza.pl)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce