RSS
 

Michalski (16.02.15)

 

LECH KACZYŃSKI BYŁ „NIEUDACZNIKIEM”? MICHALSKI OSTRO O BYŁYM PREZYDENCIE. „NIE NADAWAŁ SIĘ DO POLITYKI”

Krzysztof Lepczyński, 16.02.2015
Lech Kaczyński 

Lech Kaczyński (Fot. Dominik Werner / Agencja Gazeta)

„Lech Kaczyński do polityki w ogóle się nie nadawał” – pisze Cezary Michalski w „Newsweeku”. Publicysta w tekście o „prezydencie nieudaczniku” wskazuje, dlaczego Andrzej Duda popełnia błąd, używając w kampanii prezydenckiej „mitu Lecha Kaczyńskiego”.
„Andrzej Duda – nowy Lepper, spadkobierca nieudacznika Lecha Kaczyńskiego” – czytamy na okładce „Newsweeka”. Nazwanie byłego prezydenta „nieudacznikiem” w tygodniku opinii oburzyło niektórych dziennikarzy, zwłaszcza konserwatywnych. „Miejcie chociaż trochę szacunku dla historii marki” – stwierdziła na Twitterze Katarzyna Pawlak z „Gazety Polskiej Codziennie”. A Samuel Pereira, jej redakcyjny kolega, pisze o języku nienawiści. 

Cztery dowody słabości Lecha Kaczyńskiego

„Ujeżdżanie mitu Lecha Kaczyńskiego było najważniejszym motywem konwencji Andrzeja Dudy i stanie się zapewne także fundamentem całej jego kampanii” – pisze w „Newsweeku” Cezary Michalski. Podkreśla, że prezydentura Lecha Kaczyńskiego była „nieudolna, słaba, niedecyzyjna”. I wylicza dlaczego.

1. Michalski przypomina sprawę karykatur Kaczyńskiego w niemieckiej gazecie. Publicysta krytykuje, że „żałosny pamflet” sprowokował prezydenta do zerwania szczytu Trójkąta Weimarskiego i sparaliżowania kontaktów Polski z Niemcami i Francją.

2. Według Michalskiego polityka zagraniczna Kaczyńskiego, a zwłaszcza walka o pozycję Polski w Unii Europejskiej, była „serią porażek”.

3. „Fikcją” nazywa Michalski zdolność Kaczyńskiego do rozwiązywania konfliktów społecznych. Choć prezydent miał stanowić „lewą nogę” obozu rządzącego, w ogóle zdaniem publicysty nie reagował na konflikty różnych grup społecznych z rządem.

4. „Jedyną polityczną treść dla rządów PiS i prezydentury zapewniał Jarosław Kaczyński” – zaznacza Michalski. Jego zdaniem Lech „był obciążeniem nawet dla brata”. Publicysta pisze, że przez zbytnią wrażliwość i wpływ otoczenia podejmował fatalne decyzje personalne, nie tylko z punktu widzenia Polski, ale i PiS.

Mit zastąpił prezydenta

„Lech Kaczyński do polityki w ogóle się nie nadawał” – podkreśla Michalski. Zaznacza, że wiedzą to prawicowi dziennikarze i politycy. „Dlatego 10 kwietnia 2010 uwolnił ich z niewygodnej prawdy, wyposażając za to w użyteczny mit wielkiego poległego prezydenta” – pisze. Posługując się tym mitem, Jarosław Kaczyński niemal został prezydentem, a Andrzej Duda chce za jego pomocą co najmniej wejść do drugiej tury wyborów.

Cały tekst w najnowszym „Newsweeku”>>

TOK FM

Dodaj komentarz