RSS
 

Ka, 13.12.14

 

Kaczyński po marszu PiS: Ludzie boją się mówić nawet między sobą, że wybory sfałszowano. Hańba

AB, 13.12.2014
Jarosław Kaczyński podczas przemówienia 13 grudniaJarosław Kaczyński podczas przemówienia 13 grudnia (Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta)
- Obecna władza rozpoczęła kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu Urbana i z udziałem Urbana, która z całą pewnością przyniesie w polskich dziejach coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba – mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas marszu w 33. rocznicę wybuchu stanu wojennego.
- Ten marsz jest pochodem zwycięstwa, bo wygraliśmy te wybory. I nie chodzi o to, czy było to trzy czy pięć procent. Chodzi o to, że Polacy – a w szczególności młode pokolenie – pokazało, że chce zmian – tymi słowami lider PiS rozpoczął przemówienie kończące „Marsz w Obronie Demokracji i Wolności Mediów” pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Warszawie.- W Polsce odradza się poczucie obywatelskości, duch obywatelski, który był zawsze zaprzeczeniem bierności i apatii oraz był gotowością do działania. Ten pochód jest pochodem obywatelskim tych, którzy chcą dobrej zmiany i zwycięstwa w walce z panoszącym się złem. Ale przede wszystkim to marsz tych, którzy chcą obronić najbardziej podstawowe prawo obywateli: wyłanianie władzy w drodze wyborów, do oceniania jej i odwoływania – przekonywał.

Kaczyński podkreślił, że to prawo daje obywatelom „kartka wyborcza, którą dziś chcą nam wyrwać”. Jego zdaniem dzieje się tak dlatego, że „rysuje się perspektywa zwycięstwa” tych wszystkich, którzy chcą w Polsce „władzy uczciwej i sprawiedliwej, która szanuje polską rację stanu”.

Kaczyński: Rząd rozpoczął kampanię ukrywania faktu

- Ludzie boją się mówić między sobą prawdę, nawet o tym, o czym wszyscy wiedzą. Te wybory zostały sfałszowane – zaznaczył lider opozycji. Jak tłumaczył, fałszerstwem jest sytuacja, w której „władza wie, że rozwiązania prawne dotyczące wyborów są głęboko ułomne”. Jego zdaniem władza ta odrzuciła propozycje zmian, a rząd rozpoczął „kampanię ukrywania faktu”, jakim jest nieznany wynik wyborów. – To dzieje się z udziałem prezydenta i prezesów najważniejszych sądów – tłumaczył.

- Ta władza natychmiast rozpoczęła też kampanię medialną przeciwko tym wszystkim, którzy mówią, że doszło do fałszerstwa. Kampanię w stylu Urbana i z udziałem Urbana, która z całą pewnością przyniesie w polskich dziejach coś, co można określić tylko jednym słowem: hańba – przekonywał. Po tych słowach część zgromadzonych zaczęła skandować: „hańba, hańba”.

„Będziemy pilnować przebiegu wyborów prezydenckich i parlamentarnych”

Kaczyński przypomniał też, że prowadzone przez władze działania miały nie dopuścić do odbycia się marszu. Prezes PiS przekonywał, że poza obrażaniem i wykpiwaniem samej idei próbowano również podejmować „całkowicie bezprawne” administracyjne kroki, by zakazać pochodu.

- Nie udało się, nie dali i nie dadzą rady – przekonywał Kaczyński i zapowiedział, że jego ugrupowanie nie tylko będzie organizowało kolejne marsze, ale też zacznie zbierać podpisy pod projektem ustawy o „uczciwych wyborach”.

- Przede wszystkim będziemy jednak pilnować przebiegu wyborów prezydenckich i parlamentarnych, ale także wyborów samorządowych. Jestem przekonany, że przyjdzie taki dzień, że zostaną powtórzone – mówił b. premier.

„Bezczelnie kłamią ci, którzy mówią, że zatrzymanie reporterów to przypadek”

Na zakończenie swojego przemówienia Kaczyński przypomniał, że marsz został zorganizowany także w obronie wolności słowa i dziennikarzy. – Bez swobód, które posiada prasa, nie może funkcjonować demokracja i nie mogą być chronione nasze prawa. A podniesiono rękę właśnie na prawa dziennikarzy – podkreślił, nawiązując do sprawy dziennikarzy zatrzymanych podczas protestu w PKW.

Zdaniem prezesa PiS dziennikarzy aresztowano, żeby obywatele nie mogli dowiedzieć się prawdy o protestach przeciwko sfałszowaniu wyborów. – I kłamią, bezczelnie kłamią ci, którzy mówią, że to przypadek – podkreślił Kaczyński. – Ale to się nie uda. Zwyciężymy, i przyjdzie ta Polska, o której marzymy – oaza wolności w Europie i kraj równych Polaków – dodał. Na przeszkodzie w osiągnięciu tego celu ma jednak stać obecna władza, którą trzeba „zrzucić z pleców jak worek kamieni”.

Po przemówieniu lidera opozycji uczestnicy zgromadzenia zaśpiewali hymn Polski.

Inna twarz konfliktu w Donbasie [ZDJĘCIA AGENCJI REUTERS]>> 

Dodaj komentarz