RSS
 

Ka 2

 

Sikorski marszałkiem Sejmu? Nowy rząd Kopacz? Kaczyński: „Cel to wojna z PiS”

Agata Kondzińska, 13.09.2014
Jarosław Kaczyński i Adam Hofman podczas 24 Forum Ekonomicznego 3 września. Hofman najwyraźniej wrócił do łask prezesaJarosław Kaczyński i Adam Hofman podczas 24 Forum Ekonomicznego 3 września. Hofman najwyraźniej wrócił do łask prezesa ($Fot. Marek Podmoky / Agencja Gazeta)
To będzie rząd zużytych twarzy, przegranych spraw. A pewne zapowiadane dziś nominacje wskazują, że nasi polityczni przeciwnicy mają jeden cel: wojna z PiS – tak Jarosław Kaczyński odniósł się do informacji „Wyborczej”, że marszałkiem Sejmu zostanie szef MSZ Radosław Sikorski
W południe w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie zaczęło się posiedzenie rady politycznej PiS (posłowie, senatorowie, szefowie okręgów). Dziennikarze mogli wysłuchać jedynie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego, potem ich wyproszono.Jarosław Kaczyński nie mówił długo, ale zaczepił ustępującego premiera. – Jesteśmy w szczególnym momencie, mamy za sobą siedem lat rządów Donalda Tuska, mamy czas straconych szans, obniżenia standardów, niespełnionych obietnic. I mamy czysty indywidualny sukces byłego już premiera. Sukces, który wedle niektórych miał zmienić jego osobistą sytuację, ale też sytuację polityczną w Polsce, bo wielu liczyło na tzw. efekt Tuska – mówił lider PiS, a sala biła brawo.

Kaczyński przypominał, że „efekt Tuska” nie pomógł PO w ostatnią niedzielę w czasie wyborów uzupełniających do Senatu. – Uznano, że Polacy zapomną o tym, co było w ciągu 7 lat, zapomną o aferach, niedogodnościach, liczono, że to przyniesie efekt w wyborach do Senatu. Tamten weekend, niekorzystne dla nas sondaże tuż przed, miał być weekendem naszej porażki, a nawet klęski. Ale Polacy wiedzą, Polacy pamiętają rządy PO. Nie da się ich łatwo wprowadzić w błąd. Zwyciężyliśmy 3:0. – cieszył się. I dziękował trójce senatorów z PiS wybranych w ostatni weekend.

„PO-PSL rozliczymy”

Powtórzył, że PiS rozliczy siedem lat rządów PO – PSL. Zapewniał, że „będzie to bardzo bogaty dokument.” Krytykował politykę wschodnią rządu, „która była błędem, zachęcała do przeprowadzenia ofensywy Putina, która teraz trwa, budowa rurociągu północnego, wojna gruzińska to były przedsięwzięcia które tę ofensywę przygotowywały.” – Nie reagowano na to. Odważnie reagował tylko prezydent Lech Kaczyński, ale był za to krytykowany- mówił. I dodawał, że nie może być usprawiedliwieniem polityka resetu państw zachodnich, bo „Polska jest w innym punkcie Europy, nam nie wolno mieć lęku.”

- Dziś widać, że nie byliśmy naiwni, że mieliśmy rację. Rację mieliśmy też, gdy mówiliśmy o zabezpieczeniu w sferze energetycznej, brak gazoportu jest zagrożeniem dla interesów Polski – mówił.

Odniósł się też do zapowiedzi powołania nowego rządu. Ocenił, że to „będzie rząd zużytych twarzy, przegranych spraw.” Apelował do swoich działaczy, by przypominali Polakom, że nie jest tak, że w Polsce nie ma alternatywy.”

- Że chodzi o alternatywę merytoryczną, program polskiego rozwoju, polskiego sukcesu. Rozwoju nie byle jakiego – zagrzewał. I obrazowo opisał rządy PO-PSL. Opowiedział historyjkę o rodzinie, która wygrała na loterii. Za pieniądze z wygranej postanowiła wybudować 200-metrowy dom w ciągu dwóch lat. – Ale dom był gotowy po czterech latach i o połowę mniejszy, a wszystkie pieniądze wydano, a jeszcze u drzwi stali podwykonawcy z pretensjami, że im nie zapłacono. Takie sukcesy odnosiła PO – mówił Kaczyński.

I apelował: – Musimy uczynić wszystko, aby w tych miesiącach, które nas dzielą najpierw od wyborów samorządowych, potem prezydenckich i parlamentarnych, prawda o alternatywie dla Polski została przekazana. Żeby Polacy wiedzieli, że Polską można rządzić inaczej. Można rządzić dobrze. Że za te same środki można uczynić więcej. Że może być sprawiedliwie, może być uczciwie – obiecywał.

Awans Sikorskiego to „wojna z PiS”

Na koniec już odniósł się do informacji „Wyborczej” o tym, że marszałkiem Sejmu zostanie szef MSZ Radosław Sikorski. Starannie omijając nazwisko szefa polskiej dyplomacji, Jarosław Kaczyński przekonywał, że ” pewne zapowiadane dziś nominacje wskazują, że nasi polityczni przeciwnicy mają jeden cel: wojna z PiS”.

- Będzie to miara nieodpowiedzialności i przestępczego charakteru tej władzy. My wojny nie chcemy, chcemy, żeby ostatni rok kadencji upłynął na dobrej pracy, ale to wymaga dobrej woli. My ją mamy, PO i PSL – nie. Widzimy drogę w stronę lewactwa, awantury, w stronę, która prowadzi Polskę w przepaść. Musimy naszą ojczyznę na tej drodze powstrzymać. Musimy mieć w Polsce liczącą się w Europie, nie zdobywając błyskotki, ale realną pozycję, na którą naród polski zasługuje – zakończył.

Hofman odzyskuje funkcje

Jak dowiaduje się „Wyborcza” na radzie politycznej lider PiS zgłosił wniosek, żeby do komitetu politycznego, w którym zapadają najważniejsze decyzje, wrócił Adam Hofman.

Rzecznik PiS zrezygnował ze swoich funkcji w listopadzie 2013 r., gdy po kontroli oświadczeń majątkowych posła za lata 2007-12, CBA skierowało sprawę do prokuratury. Funkcjonariusze dopatrzyli się, że Hofman nie zapłacił podatku od pożyczek (ponad 100 tys. zł), które wpływały na jego konto. Pieniądze pożyczał m.in. od Roberta Pietryszyna, kolegi ze studiów, który za rządów PiS został prezesem Zagłębia Lubin (klubu sponsorowanego przez KGHM). Już w trakcie postępowania Hofman zapłacił zaległy podatek.

Prokuratorzy badali też inne zakwestionowane przez CBA operacje finansowe. Ustalono, że wpłaty pochodziły m.in. ze sprzedaży samochodów oraz nieruchomości i mieściły się w granicach dochodów opisanych w oświadczeniach majątkowych. W grudniu prokuratura w Ostrowie Wielkopolskim uznała, że Hofman nie popełnił przestępstwa, lecz jedynie wykroczenie, które uległo przedawnieniu.

Kiedy CBA poinformowało, że kieruje sprawę do prokuratury, Hofman zawiesił członkostwo w PiS. Zrezygnował też z zajmowanych funkcji. Dzień później w PiS wybierano ścisłe kierownictwo partii, do którego miał wejść Hofman. Jarosław Kaczyński mówił wtedy, że gdy tylko sprawa się wyjaśni, Hofman wróci i do komitetu politycznego, i na stanowisko rzecznika. Miesiąc później wrócił na stanowisko rzecznika, dziś wraca do komitetu politycznego.

Wyborcza.pl

Dodaj komentarz