RSS
 

Duda (25.03.15)

 

ŚRODA, 25 MARZEC 2015

Duda odpowiada PEK i PBK: „Być może to PO będzie wyprowadzać Polskę z Unii”. I mówi o „poważnym” problemie PBK ze SKOK

add

Andrzej Duda odpowiedział na zarzuty premier Kopacz, która stwierdziła, iż PiS dąży do wyprowadzenia Polski z UE. Jak mówił polityk na konferencji prasowej w Stalowej Woli: – To bardzo dobrze, że jesteśmy w Unii. To jeden z dwóch największych sukcesów 25-lecia. Jednocześnie Duda powtórzył, że jest stanowczym przeciwnikiem szybkiego wprowadzania euro. Nawiązał też do wypowiedzi prezydenta w tym kontekście: - Prezydent Komorowski miał kilkakrotnie wypowiedzi – on i jego współpracownicy – o tym, że trzeba wchodzić do strefy euro jak najszybciej. Mówił to i w roku 2012, i 2013 (…). Podyskutujmy o tym, dlaczego prezydent tak gorliwie „pchał” nas do strefy euro przez ostatnie lata. Myślę, że to ciekawy temat.

Politycy PiS – na czele z Dudą – konsekwentnie od soboty podtrzymują swój przekaz o euro.

Kandydat PiS w Stalowej Woli mówił także o SKOK-ach – jako „problemie” Platformy i Komorowskiego: – Ja dzisiaj widzę, że Platforma i otoczenie prezydenta mają poważny problem ze SKOK-ami. W związku ze zdjęciem pana prezydenta [ze skompromitowanymi szefami SKOK], w związku z jego kontaktami. Próbują obracać kota ogonem, próbują atakować na prawo i lewo. Ja się uśmiecham, bo widać, że oni nie mają żadnych argumentów. Nic nie poradzę – prowadzą [Platforma i PBK] kampanię, która z merytoryczną częścią nie ma nic wspólnego.

– DUDA O EURO:

  • Być może PO będzie chciała wyprowadzić Polskę z UE. Ja chcę powiedzieć jedno: fakt, że jesteśmy w UE, jest jednym z dwóch największych sukcesów 25-lecia. To bardzo dobrze, że jesteśmy w Unii. Jednocześnie chcę podkreślić: w ramach UE powinniśmy prowadzić swoją politykę. Dosyć polityki płynięcia w głównym nurcie, która skutkuje np. dekarbonizacją polskiego przemysłu – która jest katastrofą – a na którą zgodziła się ostatnio premier Kopacz na Radzie Europejskiej. Więc trzeba postawić pytanie: kto dziś prowadzi szkodliwą dla Polski politykę?
  • Nie jest w interesie obywateli, żebyśmy wchodzili do strefu euro – do czasu, aż płace w Polsce sięgną średnich dochodów w zachodniej Europie, aż Polska nie znajdzie się na poziomie rozwoju średniego krajów zachodnioeuropejskich, tzw. starej Unii. Wiem, że mamy zobowiązania traktatowe, ale nie jest tam określona żadna data. Naszych rodzin nie stać dziś na to, by być wpychanymi do strefy euro. Podwyżki cen następują wszędzie, gdy kraje przyjmują waluty euro. Bzdurą jest mówienie, że tych podwyżek by nie było.
  • Prezydent Komorowski miał kilkakrotnie wypowiedzi – on i jego współpracownicy – o tym, że trzeba wchodzić do strefy euro jak najszybciej. Mówił to i w roku 2012, i 2013, a także w związku z expose premier Kopacz. Nie ma dzisiaj co w ogóle rozmawiać na temat strefy euro, dopóki my nie znajdziemy się w znacznie lepszej sytuacji, niż dziś jesteśmy. To jest wielkie zadanie na najbliższe lata – naprawa polskiej gospodarki – a nie mrzonki o jakiejś pseudonowoczesności w postaci euro. Są kraje, które są w UE, zamożne – np. Dania i Szwecja – które zachowują własną walutę.
  • Niech prezydent i premier przestaną uskuteczniać taką demagogię, niech nie ulegają pseudomodzie na ciśnienie ze strony państw strefy euro, która to strefa ma dziś problemy i oczywiście chciałaby wciągnąć jak najwięcej państw by te problemy jak najszerzej rozłożyć i obciążyć swoimi problemami innych. Podyskutujmy o tym, dlaczego prezydent tak gorliwie „pchał” nas do strefy euro przez ostatnie lata. Myślę, że to ciekawy temat.

– O SKOK:

  • Niech posłowie PO najpierw odpowiedzą na pytanie, dlaczego w 2008 r. odrzucili projekt prawa spółdzielczego, złożony przez prezydenta Kaczyńskiego, w którym to projekcie była zapisana kwestia objęcia SKOK-ów nadzorem KNF.
  • Prezydent musi czuwać nad przestrzeganiem Konstytucji. Ten wniosek [skierowanie ustawy o SKOK do TK przez Lecha Kaczyńskiego] skończył się tym, że Trybunał uznał niekonstytucyjność przepisów tej ustawy. Więc jasnym jest, że prezydent zrealizował swój konstytucyjny obowiązek kierując tę ustawę do TK. Słuszność działania prezydenta Kaczyńskiego potwierdził wynik Trybunału.
  • Ja dzisiaj widzę, że Platforma i otoczenie prezydenta mają poważny problem ze SKOK-ami. W związku ze zdjęciem pana prezydenta [ze skompromitowanymi szefami SKOK], w związku z jego kontaktami. Próbują obracać kota ogonem, próbują atakować na prawo i lewo. Ja się uśmiecham, bo widać, że oni nie mają żadnych argumentów. Nic nie poradzę – prowadzą [Platforma i PBK] kampanię, która z merytoryczną częścią nie ma nic wspólnego.

300.polityka.pl 

 

Balcerowicz: Gdyby rządziło PiS, Polska wyglądałaby jak Ukraina

Anna Siek, 25.03.2015
Leszek BalcerowiczLeszek Balcerowicz (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)

„Większość kandydatów na prezydenta wciska nam jako receptę kit albo wręcz lekarstwa gorsze od choroby. W zachodnich demokracjach polityk składający puste deklaracje się kompromituje. Andrzej Duda przedstawia wiele obietnic, nie mówiąc, jak je sfinansuje” – ocenia prof. Leszek Balcerowicz. Wg byłego wicepremiera Polacy są zbyt pobłażliwi dla polityków.
Prof. Leszek Balcerowicz krytykuje program gospodarczy kandydata PiS na prezydenta Andrzeja Dudy. Jak mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, europoseł Prawa i Sprawiedliwości „nie odróżnia chyba Polski od Ukrainy”.

„Gdyby tam pojechał, zobaczyłbym, jak by wyglądał – pod pewnymi względami – nasz kraj, gdyby był realizowany program PiS. Odkładanie prywatyzacji, lekceważenie stabilności finansów publicznych to część programu PiS. W zachodnich demokracjach polityk składający puste deklaracje się kompromituje. Andrzej Duda przedstawia wiele obietnic, nie mówiąc, jak je sfinansuje” – ocenia.

Jeden z pomysłów Andrzeja Dudy, powołania Narodowej Rady Rozwoju, prof. Balcerowicz podsumował: „Niech PiS zgłosi od razu postulat budowy ministerstwa szczęścia, jak u Orwella. Albo ministerstwa prawicowego szczęścia”.

Zdaniem ekonomisty, jednym z najbardziej szkodliwych postulatów, forsowanych przez kandydata PiS na prezydenta, jest cofnięcie decyzji rządu o podwyższeniu wieku emerytalnego. Jak stwierdził w rozmowie z Radiem TOK FM, Duda składa obietnice, ale do tej pory „nawet się nie zająknął”, na temat tego, że miałoby to bardzo poważne konsekwencje dla „finansów naszego państwa”.

Takiej afery nie było

Według byłego wicepremiera i ministra finansów, w rozmowie o PiS nie można zapominać o sprawie SKOK-ów. Prof. Balcerowicz powtarza, że to największa afera finansowa, z jaką mieliśmy do czynienia w Polsce.

Jak mówi w rozmowie z „Rz”, „PiS i zaprzyjaźnione z partią Kaczyńskiego media próbują przykryć nieprzyjemną rzeczywistość atakami”. A nie da się uciec od tego, że wypłaty dla klientów SKOK-ów to tylko w ubiegłym roku ponad 3 mld zł. „Czy kandydat Duda i PiS zaprzeczą tym faktom?” – pyta.

Już wcześniej prof. Balcerowicz w TOK FM krytykował Dudę i PiS za sugerowanie, że za problemami spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych stoi konkurencja, czyli zagraniczne banki. „To jest obliczone albo na ludzi, którzy mają mentalność sekty, albo na kompletną naiwność” – ocenił były trzykrotny wicepremier i minister finansów.

Wciskają nam kit

Zdaniem Leszka Balcerowicza polscy wyborcy są „nadmiernie pobłażliwi dla polityków, a jeszcze bardziej dla kandydatów na polityków”. Jak ocenił prof. Leszek Balcerowicz, „większość kandydatów na prezydenta wciska nam jako receptę kit albo wręcz lekarstwa gorsze od choroby”.

A wyborcy nie pytają polityków o to, skąd wezmą pieniądze na realizację obietnic. „W zachodnich demokracjach polityk składający puste deklaracje się kompromituje” – podkreśla Balcerowicz w rozmowie z „Rz”.

„SKOK-i to największa afera naszego sektora finansowego. Uczciwego człowieka nie mogą nie razić słowa Dudy” – Balcerowicz o SKOK-ach>>>

TOK FM

Dodaj komentarz