RSS
 

Nowak

 

Nowak wróci do Platformy? Halicki nie zaprzecza. „Współczuję mu tej presji, nie jest łatwo”

WB, 08.10.2014
Sławomir NowakSławomir Nowak (Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)
- Myślę, że musi się przede wszystkim zakończyć postępowanie sądowe. Liczę na to, że sprawa będzie zamknięta i wyjaśniona właśnie na wokandzie sądowej – mówił o powrocie Sławomira Nowaka do PO Andrzej Halicki w Polsat News. Podkreślił, że decyzja byłego ministra o zachowaniu mandatu poselskiego to jego „indywidualna decyzja”.
- Proszę pozwolić Sławomirowi Nowakowi podjąć tę decyzję samemu. Myślę, że podjął decyzję, która jest związana także z jego obowiązkami, z jego zadaniami. Zgodnie z sumieniem rozstrzygnął to sam. Będzie poddany weryfikacji, wyborcy ocenią. Współczuję mu tej presji, bo nie jest łatwo – stwierdził w Polsat News minister administracji i cyfryzacji Andrzej Halicki.Zaznaczył jednak, że sam „zachowałby się raczej konsekwentnie”.

- To jest indywidualna decyzja Sławomira Nowaka. Nie jest łatwo, proszę mi wierzyć. Widzę, jaka sytuacja ma miejsce czy na korytarzach, czy na sali i czy nawet na posiedzeniu komisji – tłumaczył Halicki.

Halicki pytany czy Sławomir Nowak ma jeszcze szanse na powrót do PO stwierdził: – Myślę, że musi się przede wszystkim zakończyć postępowanie sądowe. Liczę na to, że sprawa będzie zamknięta i wyjaśniona właśnie na wokandzie sądowej.

„Decyzja o mandacie subiektywna”

Po wybuchu afery podsłuchowej, Sławomir Nowak złożył rezygnację z członkostwa w PO i zadeklarował, że zrzeknie się mandatu poselskiego.

„W związku z kolejnym atakiem na moją osobę, a przez to także na PO, nosząc się już od pewnego czasu z zamiarem zakończenia działalności politycznej, w dniu dzisiejszym złożyłem rezygnację z członkostwa w PO” - pisał Nowak w oświadczeniu.

Nowak zmienił jednak zdanie i postanowił wrócić do pracy w Sejmie. O deklaracjach o rezygnacji z mandatu przypomniał mu na Twitterze dziennikarz „Polityki” Wojciech Szacki.

„Prawda jest obiektywna – tu się nic nie zmienia, a decyzja o mandacie subiektywna – moja i tylko moja – jako taka może się zmieniać” – napisał na Twitterze Sławomir Nowak. To odpowiedź byłego ministra na pytanie, dlaczego wciąż nie złożył mandatu posła.

„Indywidualna sprawa posła Nowaka”

W podobnym tonie jak Andrzej Halicki wypowiada się szef klubu PO Rafał Grupiński.

Zapytany o obietnice Sławomira Nowaka, stwierdził, że faktycznie „lepiej jest, jeśli ludzie są konsekwentni”. Dodał jednak, że „Nowak dziś jest w wystarczająco trudnej sytuacji”. – Nie widzę powodu, żeby dodatkowo wywierać na niego presję – powiedział, zaznaczając, że nie ma zamiaru interweniować ws. złożenia przez Nowaka mandatu.

- Mandat poselski to indywidualna sprawa posła Nowaka – powiedział. – Poza tym jest zasada domniemania niewinności. To zasada rzymska i sprawdzona – dodał.

 

Zobacz także

tokfm.pl

 

Paweł Graś broni Sławomira Nowaka przed krytyką za decyzję o pozostaniu w Sejmie. „To nagonka”

Tomasz Baliszewski
08.10.2014
Sławomir Nowak wciąż jest posłem
Sławomir Nowak wciąż jest posłem • Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Jeszcze w czerwcu, po wybuchu tzw. afery podsłuchowej, Sławomir Nowak zapowiedział na łamach „Newsweeka”, że złoży mandat poselski. Po upływie ponad trzech miesięcy były minister wciąż jest jednak posłem. Dlaczego? Ponieważ Nowak zmienił zdanie. I właśnie dostał wsparcie kolegów.

O tym, że były minister transportu wycofał się ze złożonej w czerwcu zapowiedzi, poinformowała we wrześniu „Rzeczpospolita”. Teraz, odpowiadając na pytanie Wojciecha Szackiego z Polityka Insight, Nowak potwierdził pośrednio, że nie zamierza opuszczać Sejmu.

Twitter.com

Kilkanaście godzin po tej deklaracji, Nowaka wsparł Paweł Graś, były rzecznik rządu i zaufany współpracownik Donalda Tuska.

– Minister Nowak ma prawo do swojej decyzji. Zapłacił naprawdę bardzo wysoką cenę za tę skomplikowaną sytuację, w której się znalazł – stwierdził Graś w TVN24, ale na tym nie poprzestał w obronie byłego kolegi partyjnego.

– Uważam, że ta nagonka, która na niego trwa w związku z jego deklaracją, że z mandatu zrezygnuje, jest zupełnie niepotrzebna i nie powinna mieć miejsca – oznajmił jednocześnie poddając w wątpliwość jednoznaczne stanowisko Donalda Tuska w tej sprawie.

Zaraz po wybuchu afery podsłuchowej, przez którą przewija się jego nazwisko, były minister zrezygnował z członkostwa w PO. O wycofaniu się Nowaka z życia publicznego mówił wówczas nawet Donald Tusk.

– To dla mnie duże rozczarowanie i nie zmienia tego fakt, że dzisiaj Sławomir Nowak wycofał się z życia publicznego, z Platformy. To rozczarowanie jest głębsze i nie dotyczy tylko naszej współpracy politycznej – mówił ówczesny premier.

Śledztwo dotyczące rozmowy, jaką Nowak odbył z Andrzejem Parafianowiczem, zostało przedłużone we wrześniu do 16 grudnia 2014 roku. Prokuratorzy, opierając się m.in. na nagraniu tej rozmowy, usiłują ustalić, czy Parafianowicz, były wiceminister finansów, wywierał wpływ na postępowanie skarbowe, które dotyczyło małżonki Nowaka.

natemat.pl

Dodaj komentarz