RSS
 

Ka 5

 

Kaczyński w Częstochowie: To stolica polskiej duchowości. Czas skończyć tutaj ten lewacki eksperyment

Kamil Sikora
24.10.2014
Jarosław Kaczyński ocenił, że szczyt klimatyczny w Brukseli to klęska Ewy Kopacz.
Jarosław Kaczyński ocenił, że szczyt klimatyczny w Brukseli to klęska Ewy Kopacz. • Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Prawo i Sprawiedliwość na poważnie rusza z kampanią wyborczą do samorządów – w teren ruszył Jarosław Kaczyński, który odwiedza polskie miasta nawet w piątki. – Bierzemy na plecy ogromny worek kamieni, a w zamian dostajemy marne grosze – mówił w Częstochowie o wynikach szczytu klimatycznego w Brukseli.

Partia Jarosława Kaczyńskiego wytacza w kampanii samorządowej najcięższe działo, czyli samego prezesa. – Polska wspólnota jest nierozerwalnie związana z katolicyzmem i tylko ten, kto chce tę wspólnotę zniszczyć, kwestionuje to – mówił w Częstochowie szef największej partii opozycyjnej. – Tu, w sercu duchowym Polski, postanowiono ustanowić władze, która te idee odrzuca. Cała ta kampania była przeciwko związkom tego miasta z klasztorem jasnogórskim, z Kościołem – grzmiał Kaczyński.

Nie szczędził ostrych słów prezydentowi Krzysztofowi Matyjaszczykowi z SLD. – Żeby decyzje mieszkańców były decyzjami były właściwe, trzeba ocenić czym się skończył ten nie lewicowy, ale lewacki eksperyment – krytykował. – Osoby o tak skrajnych poglądach i zachowaniach chyba w Sejmie nie było – dodał szef PiS.

Prezes Kaczyński pochylił się też nad wynikami szczytu Rady Europejskiej w Brukseli. – Dzisiejszy dzień przyniósł kolejny cios, wynik obrad RE w Brukseli to ciężka klęska – ocenił. – To taki sukces, jakby państwu powiedzieć, że jesteście mi winni 200 tys. zł, choć się nie znamy, a po negocjacjach wyszłoby, że jednak tylko 160 tys. zł – porównywał.

– Bierzemy na plecy ogromny worek kamieni, a w zamian dostajemy marne grosze, bo te 7,5 mld zł na kilkanaście lat to marne grosze – dodał. – Mówi się, że musimy się na to zgodzić, bo Niemcy dali nam fundusze strukturalne, ale my po prostu dostaliśmy to, co nam się należało – przekonywał. – Dajemy się traktować jak kolonia, jak państwo, które ma być dostarczycielem taniej siły roboczej i nigdy nie osiągnąć takiego poziomu rozwoju jak Niemcy – ocenił Kaczyński.

natemat.pl

Dodaj komentarz