RSS
 

Kloch

 

„Sprzątaniegate”. Rzecznik Kurii wyjaśnia, co abp Gądecki miał na myśli

dżek, 06.10.2014
Rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch Rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski ks. Józef Kloch (Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta)
„Burzą w szklance wody” i „manipulacją” nazwał ks. Józef Kloch reakcję opinii publicznej na słowa abpa Gądeckiego o sprzątaniu.
Rzecznik KEP tłumaczy społeczeństwu jedną z wielu tez, które metropolita poznański postawił w wywiadzie dla „Gościa Niedzielnego”. Wielką karierę w mediach zrobiło stwierdzenie abpa Gądeckiego o sprzątaniu, za które nie powinni brać się chłopcy.Ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski – po niemal dwóch dobach od publikacji wywiadu wyjaśnia, że arcybiskup miał na myśli „przekaz pozytywny”, a wszyscy, którzy słowa hierarchy interpretują inaczej, dopuszczają się manipulacji.

Jak to z tym sprzątaniem było?Dziennikarz „ND” zapytał: „Wielu katolików nie zdaje sobie sprawy, że w świecie toczy się nieprawdopodobna walka przeciw chrześcijaństwu” – zwracał niedawno uwagę ksiądz arcybiskup. Jakie przejawy tej walki są szczególnie groźne, jeśli chodzi o rodzinę?

Abp Gądecki odpowiedział: Obecnie groźnym wyzwaniem jest – lansowana pod płaszczykiem programu równościowego – ideologia genderyzmu. Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki. Pociągające jest również hasło, że wszyscy ludzie są sobie równi i mają prawo do szczęścia. Lecz jednocześnie rodzice często nie uświadamiają sobie tego, że w imię przezwyciężania stereotypów uwarunkowanych kulturowo ukazuje się przy okazji różne modele partnerskie jednopłciowe jako równoważne rodzinie.

Oni tak na serio? Blogerka ateistka stara się zrozumieć słowa arcybiskupa Gądeckiego

tokfm.pl

Dodaj komentarz