RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Polityka polska’

Macierewicz w odstawkę, Kaczyński na premiera, PiS odgrzewa PRL. Polityka brunatnieje

28 lis

To już się dzieje. Pojedyncze przypadki? Nie! To przykładowe przypadki. Fala faszyzmu szybko się rozleje. Jest przyzwolenie PiS, który zresztą dryfuje ku brunatności.

Historia się powtarza. Mamy do czynienia z pustym tromtadrackim patriotyzmem, nadętym, a więc smrodliwym wprost ze skansenu kołtunów.

Ciemnogród.

Nieśmiertelny pacjent polskiej polityki Antoni Macierewicz chce lustrować weteranów.

– To godzi w honor i godność weteranów, którzy przelewali krew za ojczyznę – mówi Onetowi gen. Roman Polko, b. dowódca GROM, kiedy dowiaduje się od nas, że resort obrony nowelizuje ustawę o weteranach w taki sposób, by żołnierze i funkcjonariusze, którzy choć jeden dzień służyli w organach bezpieczeństwa PRL-u, a mają status weterana za udział w misjach po 1990 r., stracili część uprawnień.

Radosław Sikorski uważa, iż skandalem jest, że Macierewicz nie siedzi. Nie kibluje. Tam jego miejsce, bo faktycznie Tworki są dla niego za wygodne.

W MON wszyscy wszystkich się boją.

Tak działa strach, że Macierewicz zostanie wyrzucony, a oni wraz z nim.

Dwa miesiące temu była oczywista wina w wypadku drogowym Jacka Kurskiego. A dzisiaj… już nie.

W Krytyce Politycznej świetny wywiad ze znawcą problematyki ordynacji wyborczej dr Jarosławem Flisem. PiS to gang Olsena.

Pytanie jest następujące: po co PiS robi taką reformę? Możliwe motywacje są trzy. Po pierwsze geszeft, czyli próba wyciągnięcia trochę więcej władzy z tych samych głosów. Po drugie ideologia – tak było w przypadku fascynacji Pawła Kukiza ideą jednomandatowych okręgów wyborczych czy niechęci prezesa Kaczyńskiego do nich. Nawet jeśli ich nastawienie jest racjonalnie argumentowane, to za każdym takim wywodem stoi jakieś ogólne wyobrażenie o szczęściu i demokracji. Trzecia możliwość: to nie jest gra o sumie zerowej, że ktoś zyska, a ktoś straci – niektóre z obecnych rozwiązań są po prostu głupie. Przykładem książeczki do głosowania…

Piotr Zaremba w „Dzienniku” twierdzi, że Kaczyński traci „wszechmoc” na rzecz Andrzeja Dudy.

Rekonstrukcja rzadu została przesunięta na po głosowaniu nad wnioskiem PO o wotum nieufności dla Beaty Szydło. Jarosław Kaczyński mógł uniknąć demoralizującego spektaklu, przeprowadzając operację szybko. Jest zbyt pewny siebie, aby myśleć takimi kategoriami. Z drugiej strony w tej zwłoce kryje się rozterka. Dlatego rzecznicy tej zmiany wciąż nie są pewni finału.

Do starych wątpliwości doszły nowe. Ot, choćby żądanie Andrzeja Dudy, aby w skład nowego rządu nie wchodził Antoni Macierewicz. Przy czym prezydent zapowiada, że po prostu nie powoła szefa MON. A to on wręcza tekę każdemu ministrowi.

Dla Kaczyńskiego to kłopot. Sam miewa dosyć samowolnych gestów ministra. Ale ma też poczucie, że za Macierewiczem stoją emocje społeczne części PiS-owskiego elektoratu. Na dokładkę, kiedy żądanie prezydenta „wyciekło”, prezes jest bliski utraty reputacji wszechmocnego. Znów widać, że rekonstruować trzeba było szybko.

Prof. Marcin Matczak w „Kropce nad i” mówił, iż nowa ordynacja wyborcza spowoduje fasadowość wyborów i w zasadzie nie będą potrzebne.

Według prof. Matczaka, zamiast sędziów będziemy mieli do czynienia z komisarzami politycznymi, którzy będą liczyli głosy i wyznaczali okręgi wyborcze.

Wyznaczanie okręgów jest najczęstszym na świecie sposobem manipulacji wynikami wyborów. Wyznacza się te granice w taki sposób, żeby większość wspierających daną partię była w tym danym okręgu - tłumaczył prof. Matczak.

Tak jego zdaniem dzieje się właśnie na Węgrzech.

Matczak zwrócił przy tym uwagę, że „nie ma już Trybunału Konstytucyjnego”, a za chwilę „nie będzie Sądu Najwyższego”.

Dla mnie to chyba najpoważniejszy zamach na demokrację i on może doprowadzić do tego, że właściwie za chwilę nie będzie sensu organizować wyborów, bo (…) wszystko będzie sterowane politycznie - dodał.

W wiadomo.co kapitalny tekst Piotra Gajdzińskiego „Zrób sobie Peerel-bis”.

Piotr Gajdziński jest autorem biografii peerelowskich przywódców: Edwarda Gierka – Człowiek z węgla i Wojciecha Jaruzelskiego – Czerwony ślepowron. W grudniu ukaże się jego biografia Władysława Gomułki.

Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy

Nic jednak nie nosi wyraźniejszego peerelowskiego stygmatu niż wieczne odgrzewanie przez Prawo i Sprawiedliwość problemu zagrożenia niemieckiego. I czym my teraz będziemy straszyć Polaków – zastanawiał się w grudniu 1970 roku, po podpisaniu umowy z Republiką Federalną Niemiec Jan Szydlak, członek Biura Politycznego PZPR. Szydlakowi, nie tylko w tym wypadku, zabrakło wyobraźni. Niemcami rządzący straszyli nas w latach osiemdziesiątych – za rządów Gierka delikatniej, ale też – i straszą dzisiaj. Posłanka PiS-u Dorota Arciszewska-Mielewczyk w 2004 roku założyła Powiernictwo Polskie i od tamtej pory nieustannie mówi o niemieckim zagrożeniu. Teraz PiS lekko swoją propagandę zmodyfikował. Nie mówi już o „wykupywaniu Polski”, ale całą winę za kryzys migracyjny w Europie zrzuca na Niemcy i kanclerz Angelę Merkel. Odsługując w końcu lat osiemdziesiątych wojsko we wrocławskim Zmechu (Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Zmechanizowanych – przyp. Red.) nieustannie, dzień pod dniu, na sąsiadującym z jednostką poligonie walczyłem z 97. Dywizją Bundeswehry, prowadzoną przez Herberta Hupkę i Herberta Czaję, dwa symbole „niemieckiego rewanżyzmu”. Dzisiaj może młodych żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej tego nie uczą, ale już walki z nacierającymi z zachodu zagonami muzułmańskich emigrantów – kto wie?

Władysław Gomułka w swoich pamiętnikach przyznawał, że partia komunistyczna w Polsce zawsze była ugrupowaniem mniejszościowym. Dodawał jednak, że legitymację do władzy dawała PPR, a później PZPR wielka reforma społeczna i gospodarcza, która zmieniła życie milionów Polaków. Drugim czynnikiem mającym legitymizować rządy partii komunistycznej było odzyskanie „prastarych ziem piastowskich” na Zachodzie.

Podobną narrację nietrudno wyczytać z wypowiedzi przedstawicieli obecnego rządu. Program 500+ czy program Mieszkanie+ to fundamenty restytucji gomułkowskiego myślenia. Ziem Odzyskanych PiS już nie odzyska, ale czyż wstawanie z kolan nie jest wystarczającym powodem, aby PiS władzy raz zdobytej – to też Gomułka – nie oddał nigdy? W niedawnym wywiadzie dla TV Republika Beata Szydło powiedziała, że PiS, cały nasz obóz, pan prezydent, który wyrósł z naszego obozu, jesteśmy dzisiaj dla Polski, dla polskiego państwa – myślę, że to nie jest przesadne stwierdzenie – po prostu ostoją suwerenności, bezpieczeństwa i pewnika, że Polska będzie mogła być w przyszłości bezpieczna i suwerenna. Jest wyższa wartość dla narodu niż suwerenność? Nie ma, więc przy władzy musi pozostać partia, która tę suwerenność gwarantuje.

Wolność sprzedam korzystnie

Niestety, do reguł gry „Zrób sobie Peerel” dostosowało się również społeczeństwo. Większość, jak w „czasach słusznie minionych”, jest bierna, za nic mając imponderabilia. Wolność? Co miesiąc wyprzedajemy wolność za 500 zł i ułudę spokoju, który – podobno – gwarantuje nam „silne państwo”. Zupełnie jak wtedy, gdy władza podsypywała kilka stówek podwyżki.

>>>

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka, Polityka polska

 

Tusk o marszu faszystów w Święto Niepodległości

14 lis

Donald Tusk o marszu faszystów/naszystów

W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa. Może nie wszyscy się tym przejmują, ale ja tak.

Za PiS i demolkę Polski słono zapłacimy.

Czy rząd zdaje sobie sprawę z tego, jakim wstydem na cały świat zakończą się obchody 100-lecia odzyskania niepodległości za rok, jeśli obraz tego dnia ponownie zdominują polscy naszyści i rasiści, wspierani przez faszystów z innych krajów?

 

Kaczyński ma łeb jak sklep

14 lis

Jarosław Kaczyński w rozmowie w TVP pochwalił się, że to wszystko jego zasługa.

Co?

Wszystko.

Wymyślił 500+. Policzył w umyśle, tj w głowie, kiedy zawali się budżet. Zdaje się, że wyszło mu, że nie za jego życia. A zawali się za 4-5 lat i popłyniemy jak Grecja.

Kaczyński ma łeb jak sklep.

Prezes to geniusz – specjalista od wszystkiego. Najlepszy jest jednak w „kanaliach” i „mordach zdradzieckich”.


 

Rafał Trzaskowski to jest ktoś

04 lis

Rafał Trzaskowski uzupełnił swoją biografię, tym oto wspaniałym Bąblem.

Kandydat PO na prezydeta Warszawy Trzaskowski to jest ktoś, ma jeden z najlepszych życiorysów.

Przodkowie wspaniali, ojciec świetny muzyk i kompozytor, Andrzej Trzaskowski. A Rafał pracował nad sobą – ucząc się i ucząc.

Szacun.

Życiorys i rodzinę ma takie bogate, że obdzieliłby niejedną partią i jeszcze by mu zostało. Wszelcy pisowcy w stosunku do niego to „beleco”.

Ludzie jak Trzaskowski i jego rodzina tworzą naszą polską wielkość, dumę. Pozwalają wierzyć, że Polska się nie da tchórzliwym patriotom, kaczorom od kanalii i mord zdradzieckich.

Trzaskowski jest kimś.

 

Samopodpalenie przed PKiN jest oskarżeniem, jak Konwickiego „Mała apokalipsa”

20 paź

Tomasz Lis pisze jeszcze ostrzej.

Żona, córka i syn mężczyzny, który dokonał próby samopodpalenia, opowiadają @oko_press swoją wersję historii.

Dlaczego się podpalił?/…/ Córka: „Boję się, że pokażą tatę jako wariata i umniejszą jego motywację” https://oko.press/dlaczego-sie-podpalil >>>

 

Czarny Wtorek. Manifest Osiatyńskiego

03 paź

Manifest Osiatyńskiego: Jestem feministą, bo marzy mi się świat ludzi prawdziwie równych

Prof. Wiktor Osiatyński, słynny konstytucjonalista i obrońca praw człowieka, był również feministą, działaczem na rzecz równouprawnienia kobiet. W Czarny Wtorek przypominamy jego manifest wysłany na Kongres Kobiet w 2009 r. i zachęcamy do przyłączenia się do demonstracji w całej Polsce

„Jestem feministą, ponieważ wiem, iż nierówność i dyskryminacja płci są tak powszechne, że niemal niedostrzegalne.

Jestem feministą, ponieważ wiem, że nawet sam język, jakim posługujemy się do opisu rzeczywistości, dyskryminuje kobiety.

Jestem feministą, ponieważ wiem, że w większości kultur współczesnego świata małżeństwo sprowadza się do tego, iż kobieta wobec wybranego mężczyzny wyrzeka się tych środków ochrony przed przemocą i gwałtem, jakie przysługują jej wobec obcych ludzi.

Jestem feministą, ponieważ chciałbym żyć w świecie bez wojen, a nawet bez wojennych zabawek.

Jestem feministą, ponieważ jestem przeciw wszelkim rodzajom przemocy, w tym także ekonomicznej, toteż uważam, że kobiety powinny mieć równą mężczyznom zapłatę i emeryturę za to, co robią, w tym także za prowadzenie domu i wychowywanie dzieci.

Jestem feministą, ponieważ uważam, że ze względu na swoją naturę biologiczną, kobiety lepiej czują, co ludziom, ziemi i środowisku jest naprawdę potrzebne. Toteż jest mi żal, iż o losach społeczeństw i świata decydują głównie mężczyźni.

Jestem feministą, ponieważ marzy mi się świat ludzi prawdziwie równych, bez względu na płeć, rasę, wyznanie, orientację seksualną lub jakąkolwiek inną przyczynę”.

List Wiktora Osiatyńskiego wysłany na Kongres Kobiet w 2009 r.

Portret Wiktora Osiatyńskiego autorstwa Jagny Wróblewskiej, Warszawa 2017 © Archiwum Osiatyńskiego.

Wiktor Osiatyński (1945-2017) najlepiej znany był jako konstytucjonalista i obrońca praw człowieka. Profesor Wiktor Osiatyński był również pisarzem, działaczem społecznym, feministą, zwalczającym alkoholizm niepijącym alkoholikiem oraz jednym ze współautorów Konstytucji RP z 1997 roku. Jego publicystyka była oparta na żelaznej logice. Jego audycje radiowe były pełne pasji i serdeczności. Wybitny, uwielbiany pedagog. Wychował pokolenia prawników i działaczy na rzecz praw człowieka.

Doktor habilitowany prawa, doktor socjologii, profesor, wieloletni pracownik Komitetu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Był profesorem Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego w Budapeszcie (Central European University). Wykładał również w Stanach Zjednoczonych, m.in. na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, na Uniwersytecie Stanforda oraz na Uniwersytecie Harvarda.

W latach 90. był szefem Centrum Badań nad Konstytucjonalizmem w Europie Wschodniej w Chicago. Był też doradcą komisji konstytucyjnych Senatu i Zgromadzenia Narodowego podczas prac nad tekstem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej w 1997 roku, za co został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2011 roku Wiktor Osiatyński został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi w kształtowaniu zasad demokratycznego państwa prawa i działalność na rzecz umacniania społeczeństwa obywatelskiego”. Był również laureatem nagrody Rzecznika Praw Obywatelskich im. Pawła Włodkowica (2016) za działalność na rzecz praw człowieka, Nagrody za Odważne Myślenie im. Barbary Skargi (2016), Nagrody im. Jerzego Zimowskiego (2011).

Współpracował z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, w której był inicjatorem powstania i członkiem rady Programu Spraw Precedensowych, zasiadał w radzie Fundacji im. Bronisława Geremka, jako zagorzały feminista zakładał Partię Kobiet, a jako niepijący od kilkudziesięciu lat alkoholik zainicjował powstanie w Fundacji Batorego programu Komisji Edukacji w Dziedzinie Alkoholizmu. Wydał kilkadziesiąt książek na temat filozofii politycznej, konstytucjonalizmu, praw człowieka, historii i doktryn politycznych Stanów Zjednoczonych oraz alkoholizmu.


Archiwum Osiatyńskiego to obywatelskie centrum analiz prawnych oraz społeczność ludzi zaangażowanych w budowanie Polski praworządnej, w której władza działa w granicach prawa, dla dobra publicznego, przestrzegając praw i wolności obywatelskich oraz zobowiązań międzynarodowych.

Radę Programową Archiwum Osiatyńskiego tworzą wybitni prawnicy: prof. dr hab. Andrzej Bator, adw. Jacek Dubois, adw. Maria Ejchart-Dubois, dr hab. Monika Florczak-Wątor, prof. dr hab. Małgorzata Fuszara, dr Aleksandra Gliszczyska-Grabias, adw. Sylwia Gregorczyk-Abram, dr Barbara Grabowska-Moroz, prof. dr hab. Maciej Gutowski, dr hab. Robert Grzeszczak, dr Krzysztof Izdebski, prof. dr hab. Ireneusz Kamiński, prof. dr hab. Zdzisław Kędzia, prof. dr hab. Tomasz Tadeusz Koncewicz, Wojciech Kozłowski, prof. dr Maciej Kisilowski, prof. dr hab. Ewa Łętowska, sędzia Krystian Markiewicz, adw. Justyna Metelska, Draginja Nadażdin (Amnesty International), dr Adam Ploszka, adw. Mikołaj Pietrzak, prof. dr hab. Ryszard Piotrowski, prof. dr hab. Monika Płatek, Danuta Przywara, prof. dr hab. Wojciech Sadurski, dr Krzysztof Śmiszek, sędzia Jerzy Stępień, adw. Krzysztof Stępiński, sędzia Adam Strzembosz, dr Katarzyna Szymielewicz, dr Maciej Taborowski, adw. Tomasz Wardyński, prof. dr hab. Roman Wieruszewski, prof. dr hab. Mirosław Wyrzykowski, prof. dr hab. Jerzy Zajadło, prof. dr hab. Eleonora Zielińska.

Portal Archiwum Osiatyńskiego rusza jesienią 2017.  Już teraz śledź Archiwum Osiatyńskiego w mediach społecznościowych: TwitterFacebookLinkedin i zapisz się do newslettera.

OKO.press

 

Mulaczy, poseł PiS, zapowiada procesy wobec opozycji

17 wrz

„Niebawem ruszą sprawy sądowe i prokuratorskie wobec totalnej. Dosyć już arogancji, chamstwa i pomówień” – napisał na Twitterze poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Kilkuset osób skomentowało wpis, ale Mularczy nie rozwinął swojej myśli, o co dopytywali m.in. dziennikarze Tomasz Skory i Agnieszka Burzyńska.

W lipcu represjami wobec mediów straszyła Krystyna Pawłowicz.

Idzie reżim – co do tego nie można mieć wątpliwości. Czy tak się stanie? – zależy od nas. Polski i Polaków nie stać na wykluczenie z Zachodu.

Nie stać nas na obecność w przestrzeni publicznej tak marnych osób – intelektualnie i duchowo – jak Mularczyk.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Afera billboardowa pogrąży PiS?

09 wrz

Mamy do czynienia z jawną defraudacją szmalu. Afera billboardowa jest porównywalna z przedwojenną.

Ale to nie jedyna afera finansowa związana z PiS. Co powiedzieć o SKOK-ach, wszak partyjne związki aż w oczy szczypią?

Mapa wstydu PiS..

 

Marcinkiewicz: Jarosław jest do szpiku złym człowiekiem

31 sie

Kazimierz Marcinkiewicz celnie pisze o braciach Kaczyńskich. W takim krótki wpisie, tyle powiedzieć! – ho, ho. Nie ceniłem Marcinkiewicza, ale po jednym długim wywiadzie rok temu w „Wyborczej”, w którym błysnął niejednokrotnie intelektem (Hanna Arendt nazywała to drogami i ścieżkami myśli, którymi oprowadza cię) zaczął mnie przekonywać do siebie.

Acz bez przesady.

Ewa Janina:

Wszystko wskazuje na to, że jest chory.

Marzena Stepniowska:

Obaj byli podobni,tylko Lech miał Marie,która go cywilizowała.Mam info od ludzi,którzy znali Lecha osobiście z okresu strajków 80 roku.Nie idealizujemy prezydenta tylko dlatego,ze zginał.To błąd,czesty w naszym mysleniu.

Witold Zieliński:

Panie Premierz, prezes zawsze był zły, ale jest jeszcze gorszy po śmierci brata, bo chce odkupić winy

Alexandra Marry Lenox:

Zgadzam się, prezydent był dobrym człowiekiem. Pani Prezydentowa również. O czym by mieli rozmawiać z człowiekiem mikrego wzrostu i jeszcze mniejszego umysłu?
Ten człowiek jest chory. Powinien być trzymany w odosobnieniu i na tym świecie i na tamtym drugim.

 

Macierewicz z Kownackim doprowadzliby do upadku nawet kopalnię złota

25 sie

Kapitalna myśl Tomasza Siemoniaka, byłego ministra obrony narodowej w rządzie PO-PSL.

Macierewicz z Kownackim doprowadzliby do upadku nawet kopalnię złota.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska