RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2015

Fronda pomyliła market z zakrystią

19 sie
nasząDziałalnością jest handel

Portal Fronda, jak i jego twarz poświęcona (wizerunkowa) Tomasz Terlikowski, mają same problemy. Z internetem, choć to portal internetowy, maja problemy z wolnością, naturą, mają problem z Tomaszem Lisem, problem z rządem RP, wyskoczył im nowy problem – z Biedronką.

Z dyskontem, do którego nie chadza Jarosław Kaczyński, bo to dla biednych ludzi. Zawędrował jednak któryś pokropiony z Frondy i dojrzał na niewielkiej półeczce tego przestronnego marketu książeczkę dla dzieci, w której edukacyjnie najmłodszym wyjaśnia się, co znaczą konkretne słowa.

W tym wypadku „homoseksualista” i „homofob”, bo poświęceni mają seksualne problemy. I strasznie poświęconym homofobom nie spoodobała się, że homofob to wizerunek mężczyzny o czerwonej twarzy, ma zaciśniętych pięściach i zgniazd oczu strzelający błyskami nienawiści, gdy patrzy na parę lesbijską.

Nie widziałem tej ilustracji, ale pod tym opisem dojrzałem twarz Terlikowskiego, dodałby do opisu: spoconą twarz. Bo taki jest homofob, mówi i wygląda jak Terlikowski, a nawet w jego ręce włożyłbym jakąś broń. Wszak niedawno Terlikowski chciał strącać drona, który przebył Odrę na naszą stroną ze środkami wczesnoporonnymi.

Tak się rodzi nienawiść, nietolerancja, zniewolenie, same negatywy społeczne, interpersonalne. Akuszerem tego antyhumanizmu są ludzie terliko-podobni. To nie są ludzie pozytywnie nastawieni do życia, nie są ludzie kochający życie i innych ludzi, to są spoceni nienawistnicy z błyskiem zabójcy w oczach i rękach, A do tego bez talentu – może dlatego tyle w nich nienawiści. Nienawiść ciąży, dołuje, jest dyskomfortem i przede wszystkim jest depresjonalna. Wystarczy poczytać wypociny Terlikowskiego. Na psychologii teksty Terlikowskiego i wideo z nim winny służyć, co się stanie z każdym, gdy zaniedba się duchowo jak ten człowiek. Dół, przepaść.

No i napadła Fronda – portal z epoki kamiennych tabliczek (taka tam panuje mentalność i poziom wiedzy) – na Biedronkę, iż promuje homoseksualizm, a nie nienawiść homofobów. Fronda wezwała do bojkotu Biedrobki. Pomyliło się redaktorom poświęconym, że Biedronka to market, a nie zakrystia. Biedronka jest od handlu, zakrystia jest od proszenia biednych wiernych o pieniądze.

Tyle.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Internet, Notatki o mediach

 

Prawica namawia mainstream do plucia na Dudę

15 sie

Prezydent Andrzej Duda sprawuje urząd już (dopiero) tydzień. Ale po tygodniu prezydentury Bronisława Komorowskiego media prawicowe takim zalały rynsztokiem byłego prezydenta, iż dzisiaj na prawicy konsternacja: mainstream – „Gazeta Wyborcza”, TVN, etc. – nie wylewają nocnika pomyj na Dudę.

pokorniWobecPiSMają problem

Wojciech Czuchnowski przypomina, co mainstrem mógłby zrobić, gdyby był „Gazetą Polską” „wSieci”, etc, gdyby zrobił to, co analogicznie robiły media Sakiewicza, Karnowskich, etc.:

I tak: „Gazeta Wyborcza” nie prezentuje Dudy w rosyjskim mundurze z szyderczym okrzykiem „Urra, urra!”, „Newsweek” nie wieszczy „pożegnania z honorem”, a nawet nie porównuje Dudy do Nowosilcowa, „Polityka” nie zamówiła rysunku, na którym Duda ujeżdża świnię ciągniętą przez liderów PiS. Nikt nie pisze też, że „za prezydenta mamy buraka, troglodytę, nieokrzesańca pozbawionego kultury, taktu i rozumu”, a nawet nie nazywa Dudy „ćwierćinteligentem, chamem, prostakiem i agentem WSI”. Nie znalazł się też żaden profesor uniwersytecki, który by zelżył nowego prezydenta epitetem „prostak” czy „maestro świniowatości”.

Ale prawica zaklina rzeczywistość i takie ogólniki łażą po ich skołtunionych łbach:

terazGdyCel

Prawica pluła na Komorowskiego, namawia, aby pluć na Dudę. Owszem, krytycznie pisze się o Dudzie, ale nie ma w tym inwektyw, plucia. Prawica zawsze pluła pod wiatr, dlatego nie powinni być zdziwieni, że Sakiewicze, Karnowscy, etc., wyglądają na zaplutych. Sami się opluwają.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka, Polityka polska

 

Pisowskie pomówienia Glińskiego pod adresem generała Kozieja

01 sie

W dniu tak ważnym dla polskiej pamięci – rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego – pisowcy uciekają się do swojej „uniwersalnej” broni – pomówienia.

Były kandydat na premiera Piotr Gliński (obecnie rekomendowany przez prezesa Kaczyńskiego na wicepremiera) otworzył swoją mało szlachetną twarz w TVN24 i puścił stek oszczerstw pod adresem gen. Stanisłwa Kozieja, szefa obecnego BBN.

Gliński:

Tymi, którzy kiedyś byli zwolennikami interesu narodowego innego kraju. Generał Stanisław Koziej, szef BBN-u był szkolony przez GRU.

Ripostował Tomasz Nałęcz:

Jak panu nie wstyd takie androny opowiadać? Czuję się zażenowany. Generał Koziej, którego pan czyni agentem GRU, był wiceministrem obrony narodowej w rządzi PiS-u.

W PiS promowane są szczególne cechy charakterologiczne: spaczenie osobowości. A taką ma Gliński – wykrętas kaczystowski.

Gen. Koziej na Twitterze opublikował wpis, w którym domaga się od Glińskiego przeprosin.

Glińskiego nazwę: swołocz. Ot, na tyle zasługuje.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce