RSS
 

Archiwum - Marzec, 2015

Hofman, nieodrodek Kaczyńskiego

28 mar

Pozwanie Adama Hofmana w trybie wyborczym przez prezydenta Bronisława Komorowskiego uważam za bardzo ważne i – przede wszystkim – symptomatyczne.

Hofman stosuje strategię PiS: obrzuć błotem (w wersji hard: gównem), a zawsze coś się przylepi.

Tę strategię najlepiej stosuje prezes. Hofman w programie Moniki Olejnik starał się wmówić, że w komitecie poparcia Komorowskiego jest członek władz SKOK Wołomin Andrzej Kleszczewski.

Co zostało od razu odparte, Hofman złapany na kłamstwie.

Oczywiście takie chamstwa trzeba wypalać gorącym żelazem, aby z Hofmana zostały skwarki.

A SKOK-i są bardzo ważne. To PiS-u bank, przybudówka finansowa, którą chronili politycy tej partii przed nadzorem bankowym, jak mogli. Chronił przede wszystkim Lech Kaczyński i jego kamerdyner Andrzej Duda, obecny kandydat PiS na prezydenta.

Prezes Kaczyński kolejny raz w sprawach SKOK-ów mówi:  „Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne”.

Debata o SKOK-ach jest merytorycznie trudna, ale społecznie – wrażliwa, bo chodzi o oszczędności 2,5 mln ludzi, często właśnie zwykłych i niezamożnych. Zawiłość problemu wykorzystują politycy, gdy w słowach pełnych demagogii, z pominięciem wielu faktów, oceniają – jak w sobotę Kaczyński – że to „kolejna kampania zwrócona przeciwko uczciwemu człowiekowi, zmierzająca do tego, by wmówić ludziom, że białe jest czarne, a czarne jest białe”

- pisze Agata Kondzińska.

Kaczyński nie odpowiedział na konkretne pytania w sprawie SKOK:

* Czy na finiszu prac nad ustawą o SKOK-ach jesienią 2009 r. równie często Pałac wizytowali np. konstytucjonaliści, których opinie mogły mieć znaczenie przy pisaniu skargi konstytucyjnej?

* Czy Bierecki przynosił prezydenckim prawnikom opinie zlecane przez Kasę Krajową SKOK, której był szefem?

* Skąd w biurze prawnym i ustroju prezydenckiej kancelarii – nadzorowanym wtedy przez ministra Andrzeja Dudę – wzięła się bardzo obszerna ANONIMOWA opinia, której fragmenty przepisano we wniosku do Trybunału?

Tak groźnej partii dla Polski jak PiS nigdy nie była w naszych dziejach. Nic dobrego nie wnieśli, a na każdy temat kroją społeczeństwo, kłamią i chachmęcą.

Z innej beczki.

Oraz zdjęcie z Instagramu Wyborczej.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii K. jak ka

 

Biblia, sikanie po ścianie, Kutz

14 mar

W TR Warszawa premiera spektaklu „Męczennicy” Mariusa von Mayenburga w reżyserii Grzegorza Jarzyny.

Jedną w głównych ról obsadzona jest delikatna Justyna Wasilewska, która gra nastolatkę i dla której Biblia

jest jak wejście w świat fantasy – święty Jan w „Apokalipsie” powołał do życia bardzo mocne obrazy, w jakimś sensie podniecające, sensualne. Można na ich podstawie zrobić film w 3D z aniołami, wojną, otwierającymi się pieczęciami, przemieszczaniem się gór, morzami, które występują z brzegów.

Tak dzisiaj młodzi postrzegają Biblię, jak scenariusz fantasy.

Inna ciekawostka. W słynnej dzielnicy w Hamburgu St. Pauli (dzielnica rozrywek i czerwonych latarni) działacze miejscy postanowili pokryć mury i ściany budynków farbą hydrobową.

Wynik jest taki, że sikasz na ścianę – to ściana odsikuje na ciebie.

Oraz wyznanie wspaniałego Kazimierza Kutza na temat wyborów:

Ja nie mam na kogo głosować. Żadna partia nie zajmuje się ludźmi; wszystkie są antyobywatelskie – wszystkie chore na władzę. Dlatego programowo najbliższa jest mi Anna Grodzka, która reprezentuje Zielonych, i chyba na nią oddam głos. Bronisław Komorowski nie wchodzi w rachubę, bo prowadzi paskudną politykę wobec Ślązaków; jest nacjonalistą niewiele różniącym się od Jarosława Kaczyńskiego, genetycznie obciążony zaborem rosyjskim, przeto średnio ucywilizowanym Europejczykiem. Ostatnio wcisnął marszałkowi województwa byłego marszałka, by nadal w jego imieniu dozorował RAŚ i jego zwolenników. Dla prezydenta Ślązacy są plemieniem Apaczów po wojnie secesyjnej w USA. On nie uznaje równości praw człowieka. Ponadto jest kandydatem PO, która na Górnym Śląsku popsuła wszystko, co tylko popsuć się dało. To przez ich rządy Górny Śląsk stał się zaściankiem. O regionalnym liderze, Tomaszu Tomczykiewiczu, w ogóle nic nie słychać, dlatego chodzi mi po głowie pytanie, czy aby jeszcze żyje. Martwa partia rządzi województwem, martwe partie ścigają się o miejsce przy żłobach. Klasa polityczna w Polsce jest całkowicie zużyta, i w składzie, w jakim jest codziennie do obejrzenia telewizyjnych mejlzupkach, już do niczego się nie nadaje. Dlatego nie ma na kogo stawiać. Te wynaturzone partie podobne są do naszych klubów ligowych, które walczą o kibiców.


 
 

Borusewicz bez wjazdu do Rosji, o molestowaniu u Lisa i Barbara Mikulski odchodzi

02 mar

Marszałek polskiego Senatu Bogdan Borusewicz nie dostał wjazdu do Rosji na pogrzeb zamordowanego opozycjonisty Borysa Niemcowa.

Ta retorsja mnie nie dziwi. Tak Kreml postępuje od zawsze w stosunku do Polaków. Mieszają nam, szczują Polaków przeciw sobie. Dajemy się w to wrabiać.

Borusewicz w TVN24:

Mam jasne swoje zdanie, jeśli chodzi o Rosję w tej chwili, o tym, w którym kierunku Putin prowadzi Rosję. To jest już niewątpliwie system autorytarny, który idzie w kierunku dyktatury.

Za to marszałek dostał zaproszenie od Rosjan mieszkających w Warszawie, którzy spotykają się we wtorek o godz. 19 pod ambasadą Rosji, by wspominać Niemcowa, zamordowanego w Moskwie byłego wicepremiera kraju.

U Tomasza Lisa na żywo rozprawiano o Kamilu Durczoku. Zastanawiano się, dlaczego tak mało spraw dotyczących mobbingu czy molestowania w pracy trafia przed sądy i kończy się rozstrzygnięciami na korzyść ofiar.

Prof. Magdalena Środa zwracała uwagę, że cały czas jesteśmy społeczeństwem konserwatywnym, a to, że liczba sądowych spraw jest niewielka, nie znaczy, że problemu nie ma:

To jest ta sama reguła, jaka pojawia się wśród przeciwników konwencji antyprzemocowej, którzy mówią, że w Polsce nie ma przemocy. W Polsce przemoc ma znacznie większy zasięg, tylko kobiety ją naturalizują. Uważają, że to jest normalne, bo zawsze tak było.

W USA odchodzi na emeryturę „najbardziej polska senator” i prawdziwa feministka Barbara Mikulski.

Największa stażem i najbardziej polska pani senator – jej rodzice byli Polakami, którzy przyjechali do Ameryki za chlebem – ogłosiła wczoraj, że w najbliższych wyborach w 2016 roku już nie wystartuje. Mikulski ma 78 lat i w Kongresie USA spędziła pół życia – w latach 1977-87 zasiadała w Izbie Reprezentantów, a od 1987 roku w Senacie. Reprezentuje stan Maryland i należy do Partii Demokratycznej. W ostatnich latach walczyła – bezskutecznie – o zniesienie wiz dla Polaków. Pod koniec lat 90. wspierała polską kandydaturę w NATO. W kraju przodków była kilka razy. Ostatnio w 2013 roku, kiedy prezydent Bronisław Komorowski odznaczył ją Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Notatki o polityce