RSS
 

Dwie Polski: Polska Owsiaka i Polska Rydzyka w kulturowym klinczu

06 sty

Zbliża się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na prawicowych portalach jak co roku rozpoczęła się nagonka na twórcę tej wielkiej charytatywnej akcji, Jurka Owsiaka.

Każdy element ataku jest dobry – od szarży na prywatność Owsiaka, jako dziecka resortu, poprzez jego rzekome oszustwa do amoralnego prowadzenia się młodzieży, która go uwielbia.

Polska ponura atakuje Polskę radosnę, twórczą.

W wielkim skrócie można określić atakującego jako katolika spod najgorszego znaku Rydzyka i politycznego kołtuństwa PiS oraz prezesa Kaczyńskiego.

Ponurakom nie podoba się, że życie to radość, dawanie dobra innym.

Ta Polska ponura opiera się na dzieleniu, pomawianiu, szczuciu.

Dwie Polski wchodzą w klincz kulturowy. Polska przyszłości i skamielina.

Ale w dłuższej perspektywie zawsze wygrywa radość i przyszłość, zawsze twórczość jest ponad dzieleniem, bo wielkość człowieka trwa do końca – do końca świata – i jeden dzień więcej.

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii Notatki o społeczeństwie

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~bitner

    8 stycznia 2015 o 14:24

    w Polsce nic nie można robic, bo od razu zostanei się złodziejem i kombinatorem. Smutne

     
  2. ~Andrzej

    10 stycznia 2015 o 00:41

     
  3. ~jacdom1

    11 stycznia 2015 o 06:31

    Niestety, ale i Owsiak i Orkiestra, od zawsze byli solą w oku kościoła, który oczyma marzeń, pazerności i zazdrości, widziałby tę kasę na swoich tackach… Smutne to. Pozdrawiam

     
  4. ~Seba

    18 stycznia 2015 o 18:13

    To zadam takie pytanie… czy widzicie radość w tym, że na Woodstocku ludzie taplają się w błocie ??
    To jest ta wasza radość ???
    A może tę radość znajdujecie w narkotykach i to wy zauważcie… mówicie językiem nienawiści…pogrążacie ludzi i wogóle innstytucje Kościoła tylko z jednego powodu, że mówi prawdę… i nie zgadza się na dwulicowość organizatorów… Bo jak można w jednym miesiącu bronić życia, a za parę miesięcy organizując propagandę „wolności”, która jest ” wolnością” demoralizującą… bo trzeba pamiętać… wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść…
    Jeśli uznajecie nas katolików za smutasów… serdecznie zapraszam na msze o uzdrowienia… na oazy… rekolekcje… a po za tym przyjedzcie albo chociaż posłuchajcie radia o. Rydzyka … a zobaczycie że nie są to smutasy…. a wręcz przeciwnie ludzie pełen miłości i radości.
    Najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy tych rzeczy nie słuchają i nie wgłębiają się w te sprawy. To rzeczywiście jest smutne, szczególnie jak wy przedstawiacie Kościół… zapominacie, że robi wiele dobrego… np. Caritas… który chciałbym przypomnieć działa cały rok a nie tylko od święta :)
    Serdecznie wszystkich pozdrawiam ;)

     
  5. ~Ania

    22 stycznia 2015 o 23:08

    Kochanie proszę podaj mi suszarkę do włosów ? http://www.almoc.pl/img.php?id=2667 tak by sie romantyzm skończył…