RSS
 

Archiwum - Styczeń, 2015

Związkowcy z kopalni Budryk dostali kopa w żyć

26 sty

Szykuje się prawdziwa wojna ze związkami zawodowymi. Nareszcie ktoś poszedł po rozum do głowy.

A poszedł zarząd Jastrzębskiej Spółki Weglowej, bowiem ich związkowcy poparli związkowców z Kompanii Węglowej.

W kopalni „Budryk” dziesięciu szefów związków zawodowych kopalni dostało wypowiedzenia dyscyplinarne.

W jednej kopalni – 10 związków zawodowych, szefowie nie pracują – takie to szerzy się nieróbstwo.

Oto uzasadnienie zwolnienia związkowców:

„W dniach 14, 15, 15 stycznia 2015 r. na terenie zakładu górniczego JSW SA KWK Burdyk Pracownik organizował, kierował lub dokonywał czynności i zaniechań polegających na prowadzeniu nielegalnej akcji protestacyjnej pod ziemią”.

Nielegalność akcji protestacyjnej polegała przede wszystkim na złamaniu przepisów bezpieczeństwa. Związkowcy mieli narazić zdrowie uczestników strajku poprzez pozostawienie ich w miejscach, „na które kierownik ruchu zakładu górniczego nie wyraził zgody ponad normy czasu pracy oraz wywołanie chaosu, zwłaszcza w kwestii miejsca pobytu i przemieszczania się pracowników”.

Co jednak związkowców obchodzi górnik? Nic. Liczy się ich wysoka pensja. Niejeden z nich zarabia tyle, co minister.

Związkowcy wespół z PiS chcą rozpieprzyć kraj. Tak należy z nimi postępować: kop w żyć – i na zieloną trawkę.

 
 

Dwie Polski: Polska Owsiaka i Polska Rydzyka w kulturowym klinczu

06 sty

Zbliża się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na prawicowych portalach jak co roku rozpoczęła się nagonka na twórcę tej wielkiej charytatywnej akcji, Jurka Owsiaka.

Każdy element ataku jest dobry – od szarży na prywatność Owsiaka, jako dziecka resortu, poprzez jego rzekome oszustwa do amoralnego prowadzenia się młodzieży, która go uwielbia.

Polska ponura atakuje Polskę radosnę, twórczą.

W wielkim skrócie można określić atakującego jako katolika spod najgorszego znaku Rydzyka i politycznego kołtuństwa PiS oraz prezesa Kaczyńskiego.

Ponurakom nie podoba się, że życie to radość, dawanie dobra innym.

Ta Polska ponura opiera się na dzieleniu, pomawianiu, szczuciu.

Dwie Polski wchodzą w klincz kulturowy. Polska przyszłości i skamielina.

Ale w dłuższej perspektywie zawsze wygrywa radość i przyszłość, zawsze twórczość jest ponad dzieleniem, bo wielkość człowieka trwa do końca – do końca świata – i jeden dzień więcej.