RSS
 

Klauzula sumienia jest zarazą, cholerą, dżumą

11 cze

Ha, ha, ha. Klauzula sumienia nie dotyczy tylko najgłośniejszego w tej chwili ginekologa-położnika prof. Bogdana Chazana.

Aby sprawa była jeszcze śmieszniejsza, pacjentka opisana przez „Wprost”, której odmówiono aborcji, mimo że płód był uszkodzony, była prowadzona przez lekarza pracujacego w Szpitalu im. św. Rodziny, którego dyrektorem jest prof. Chazan.

Kapujecie?

W tym szpitalu w ogóle się nie dokonuje aborcji. Tam na klauzulę sumienia zapadli wszyscy lekarze.

Klauzula sumienia w tym szpitalu jest zarazą, dżumą, cholerą.

Wykryła to dziennikarka „Gazety Wyborczej” Ewa Siedlecka:

„ Tenże lekarz, w sytuacji gdy były prawne, ale też po prostu humanitarne wskazania do aborcji, zapytał o zdanie swojego dyrektora. A jest tak, że ten szpital pod dyrekcją prof. Chazana aborcji nie wykonuje, mimo że ma je zakontraktowane. Zresztą nie wykonuje też badań prenatalnych w kierunku stwierdzenia wad płodu, a także ma je zakontraktowane”.

Chazan łupi państwo, nie stosuje się do prawa i pieprzy o zbiorowej zarazie, która dopadła personel medyczny szpitala.

Taki szpital należy rozwiązać, albo wszystkich zwolnić. Niech ze swoją zarażaną klauzulą, bądź chorym sumieniem, udadzą się do zakrystii. Tam popiją świeconą wodą, zakąszą relikwiami.

Niech to zarażone towarzystwo wybywa z naszego życia, bo jest groźne. Niebezpieczne dla zdrowia. Dosłownie. Jak dla tej kobiety, której nie udzielono pomocy ginekologicznej, a taką był aborcja zdefektowanego płodu.

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~ereglo

    12 czerwca 2014 o 07:02

    Dopóki w Polsce rządzi de facto kler katolicki, dopóki prezydent z każdej uroczystości państwowej czyni kościelną, dopóki nie tylko „prawo naturalne”, ale i stanowione – tyle, że specyficzne, narzucone przez Watykan – czyli konkordat, nie tylko mają de facto pierwszeństwo przed prawem państwowym lecz wręcz je znoszą wszędzie tam, gdzie tylko to się spodoba hierarchii kościelnej i jej świeckim talibom, takie słuszne skądinąd opinie, jak powyższa będą tylko wołaniem na puszczy lub głosem bezsilnej wściekłości.

     
  2. ~jacdom1

    25 czerwca 2014 o 06:15

    W pełni popieram. XXI wiek, ale u nas, jak zwykle, średniowiecze. Brakuje tylko stosów i topienia kobiet, które ośmielają się myśleć choćby o aborcji… . Miłego dnia