RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2013

Ewa Milewicz w „Wyborczej” mówi o Polsce i Wałęsie

31 sie

Polska:

Jest trochę niesprawiedliwym krajem. Weź historię opisaną w „Gazecie”, jak facet podżyrował emerytce 700 złotych. I teraz ma stracić mieszkanie, sąd tak nakazał, bo jakiś lichwiarz się dorabia! Nie jestem w stanie zrozumieć, jak to możliwe. „Gazeta” opisuje notorycznie sytuacje bezduszności, zwłaszcza administracji i urzędników. Sierpień ’80 to nie była nadzieja na to, że parę złotych więcej wpadnie ludziom do kieszeni, tylko nadzieja na sprawiedliwość. I nie mogę zrozumieć takiej niesprawiedliwości, która jest wynikiem nie braku pieniędzy, ale urzędniczej bezduszności. I chcę, żebyś to zostawiła w tym wywiadzie, bo to dla mnie ważne. Byłam w KOR-ze, pojechałam na ten strajk, bo zawsze chodziło mi o niesprawiedliwość. Taką codzienną, powszednią.

 

Wałęsa:

Wałęsa jest skarbem. Dlatego tak mnie irytują głosy w różnych portalach, że sami by chętnie posiedzieli w Arłamowie i napili się wódeczki. No to posadź się, kolego! Ja bym chciała, żeby państwo polskie otworzyło takie więzienie i posadziło tam jednego i drugiego z tych forowiczów, taki eksperyment jak u Zimbardo. (…) Wałęsa, dopóki nie został prezydentem, był w porządku. A to gadanie, że podpisał jakiś dokument?! Tysiąc razy już to powiedział, że podpisał. A co miał zrobić? Ciekawe, czy ten, kto go o to oskarża, by nie podpisał? W 1970 roku, sam, w łapach SB.

 

Jeszcze raz o Wałęsie:

W moim zeszycie było coraz mniej niezapisanych kartek. I nagle siada przy mnie jakiś facet, ja sobie coś jeszcze dopisuję, a on ciągnie za ten zeszyt i mówi: – Daj pani!
Ja mówię: – Jeszcze muszę skończyć.
A on: – Daj pani!
Tak poznałam Wałęsę.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Samozawieszenie Gowina – samostygmatyzowanie

30 sie

Jarosław Gowin to ma gest. Nie został zawieszony w prawach członka PO, tylko ukarany niewielką karą finansową – jeden tysiączek PLN. A zrobił to zarząd Platformy.

 

Ale poczuł wolę solidarności z Jackiem Żalkiem, który właśnie został zawieszony w prawach członka PO na 3 miesiące – i Gowin sam się zawiesił.

 

Dziwna konstrukcja psychiczna Gowina. Nie stanął za Donaldem Tuskiem, ale za Żalkiem. Z żalu, czy bez żalu? To dalsze rozrabianie PO. Zdaje się, że zawieszonego nie można wyrzucić (nie znam statutu PO) z partii.

 

Samoudręczenie, samozawieszenie, samostygmatyzowanie. Gowin ciągnie PO na dno.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Dla Polaków alkoholizm, korupcja, mówienie nieprawdy bardziej dyskredytuje polityka niż zdrada małżeńska

27 sie

Co dyskwalifikuje polityka w oczach Polaków? W Stanach Zjednoczonych życie prywatne polityków jest równie ważne dla mediów i opinii publicznej jak wszystkie inne aspekty jego/jej działalności. CBOS sprawdził, co dyskwalifikuje polityka w oczach mieszkańców kraju i co powinno być głównym powodem ustąpienia polityka z zajmowanego stanowiska. Jak się okazuje, korupcja, mówienie nieprawdy i spowodowanie wypadku po pijanemu to najbardziej dyskwalifikujące cechy u polityków.

79% ankietowanych nie miałoby nic przeciwko głosowaniu na polityka, który żyje ze swoim partnerem/partnerką bez ślubu. Dla ponad połowy  (55%) nie ma znaczenia fakt, że polityk jest homoseksualistą. Natomiast opinie na temat niewierności małżeńskiej są  podzielone – 46% ankietowanych poparłoby osobę zdradzającą żonę/męża, jeśli uważałoby ją za dobrego kandydata, i mniej więcej tyle samo (48%) wycofałoby swoje poparcie. Czynnikami dyskredytującymi polityka w oczach zdecydowanej większości Polaków są: współpraca z SB w okresie PRL (72% badanych odrzuca możliwość głosowania na takiego polityka), wyrok skazujący za przestępstwo kryminalne (87%), uzależnienie od alkoholu lub spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwym (90%), a także podawanie nieprawdziwych informacji (91%) oraz podejrzenie o udział w aferze korupcyjnej (90%).

Jak zwraca uwagę CBOS: Nieposzlakowana opinia polityka jest szczególnie ważna dla zwolenników PiS. Są oni przede wszystkim znacznie bardziej konserwatywni w kwestiach obyczajowych. Co prawda blisko co trzeci z  nich (62%) deklaruje, że przy wyborze nie kierowałby się informacjami na temat pozostawania w związku nieformalnym, jednak już w przypadku zdrady małżeńskiej czy orientacji homoseksualnej większość sympatyków PiS wycofałaby swoje poparcie niezależnie od oceny kompetencji danego polityka. Dla większości sympatyków PO i SLD fakty te nie miałyby znaczenia.

CBOS podaje także: Porównanie obecnych wyników z wynikami z poprzednich lat pokazuje, że znacznym zmianom uległa moralna ocena zachowań polityków związanych z obyczajowością. Zwiększyła się liczba osób, których nie rażą związki nieformalne polityków (o 10 punktów od 1998 roku). Znacznie wzrosła też akceptacja orientacji homoseksualnej (o 27 punktów).

CBOS zapytał również, co powinno być przyczyną ustąpienia polityka ze stanowiska. Jak się okazuje: Polacy zdecydowanie negatywnie oceniają krzywoprzysięstwo (82% kategorycznie opowiada się za dymisją polityka, który złożył fałszywe zeznanie, a 13% skłania się ku temu poglądowi) oraz przyjęcie łapówki (78% zdecydowanie, 17% raczej tak). Nieco mniej jednoznaczne są opinie na temat polityka, który dopuścił się oszustwa podatkowego. Około dwóch trzecich badanych (66%) stanowczo domaga się jego dymisji, a co czwarty (25%) skłania się ku takiej opinii. Publiczne stwierdzenie nieprawdy jako powód do rezygnacji oceniane jest w sposób kategoryczny przez 40% badanych i mniej zdecydowanie przez 35%. Zdrada małżeńska dla większości badanych (63%) nie jest dyskwalifikująca, natomiast co  czwarty (29%) uważa, że polityk obciążony takimi zarzutami powinien zrezygnować z pełnionej funkcji.

Zdaniem 38%) ankietowanych  fakty z prywatnego życia polityków powinny być podawane do publicznej wiadomości tylko wówczas, gdy wpływają one na wykonywane przez nich obowiązki, a co trzeci  respondent (34%) uważa, że w ogóle nie powinny być upubliczniane. Co czwarty Polak (25%) jest jednak zdania, że z racji roli, jaką politycy odgrywają, wszelkie informacje na ich temat, także te dotyczące życia osobistego, powinny być powszechnie znane.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia”  przeprowadzono w dniach 1–12 sierpnia 2013 roku na liczącej 904 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Za: 300polityka.pl

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Żeby odwołać HGW, w referendum będzie musiało wziąć udział co najmniej 389 430 warszawiaków.

10 sie

Będzie referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz z prezydenta Warszawy. Policzono już 140 tys. głosów.

 

„Gazeta Stoleczna” informuje o niekorzystnych dla Gronkiewicz-Waltz wynikach badania, w ramach którego zapytano warszawiaków o ocenę działalności prezydent Warszawy. 48 proc. ankietowanych wystawiło negatywną notę, a tylko 38 proc. pozytywnie odniosło się do pracy HGW. To spora zmiana w porównaniu z listopadem ubiegłego roku, kiedy prezydent pozytywnie oceniała ponad połowa warszawiaków (53 proc.).

Żeby referendum było ważne, będzie musiało w nim wziąć udział co najmniej 389 430 warszawiaków.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce

 

Reality show o bogatym klerze (na razie w USA)

09 sie

Amerykański kanał Tv Oxygen zapowiada serial „Preachers of L.A.” – reality show o życiu „barwnych” i opływających w luksusach pastorów z Los Angeles. Rzecz będzie o życiu pastorów bogaczy.

 

Gdyby coś podobnego w Polsce powstało: o życiu bogaczy proboszczów. Pasibrzuchów. Np. o o. Rydzyku. hę, hę! Informuje o tym portal naTemat.pl.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o Kościele

 

Kamiński od faszyzmu

03 sie

Niewiele Mariusza Kamińskiego w mediach, bo to cieniutki intelektualnie człowiek – Forreścik Gumpik. Móżdżek tego polityka produkuje, co poniżej:

Tusk nie mając pomysłów na rządzenie, wynajduje sobie spektakularne tematy zastępcze, do czego bardzo dobrze nadają się narodowcy, oczywiście z sugestią, że są politycznymi dziećmi PiS.

 

Jełopku, mały roztropku. O faszyzującej części polityków nie Donald Tusk mówi, a media i Polacy. Normalni Polacy. Tak, jak o twoim umyśle mówią: móżdżek.

 

To tacy Forreściki Gumpy, jak ty są drożdżami rodzącego się faszyzmu. Kamińskiego można spokojnie nazwać: Kamiński od faszyzmu. kurdupel mentalny. Forreścik, który za szefa ma fuererka.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Notatki o polityce