RSS
 

Czy Brudziński pije wódkę z Głódziem?

21 mar

Takie pytanie należy postawić bez zwłoki: Czy Joachim Brudziński wali w szyję z abp Sławojem Głódziem? Innego podejrzenia nie można mieć, gdy poseł PiS o bohaterze głośnego artykułu mówi: - Znam jego ekscelencję księdza arcybiskupa od wielu lat. Miałem zaszczyt być goszczonym przez księdza arcybiskupa i nigdy, ale to przenigdy nie spotkałem się z czymś, co tygodnik „Wprost” próbuje opisywać.

 

A jak zachowuje się Brudziński, jakiego używa języka? Prosto z knajpy, albo innej obory. Tak jak on mówi o Głódziu, tak mówi się o kumplu od kielicha.

 

W Gdańsku powstaje czarna lista przewinień abp. Głodzia. Ma być wysłana do Watykanu - pisał „Wprost” w artykule „Cesarz Trójmiasta” . „U nas panuje ustrój feudalny. Jest pan i są podwładni. I wszystko byłoby dobrze, bo przecież ślubujemy arcybiskupowi posłuszeństwo. Ale jeśli ten arcybiskup nie zachowuje się jak duchowny katolicki, tylko jak okrutny władca, to musimy o tym zacząć mówić” - mówił Magdalenie Rigamonti ksiądz I. opowiadając o zachowaniu abp. Leszka Sławoja Głodzia . W tekście „Cesarz Trójmiasta” wszyscy rozmówcy „Wprost” - urzędnicy, księża, nawet członkowie ich rodzin i przyjaciele - nie chcieli wypowiadać się pod nazwiskami z obawy, że zostaną rozpoznani.

 

Z Polski wszelacy Głódzie i Brudzińscy zrobili stajnię Augiasza. Kler i politycy równo rżną społeczeństwo. Po jednych pieniądzach. zaraza amoralności.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Notatki o polityce

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~wiesiek

    22 marca 2013 o 10:18

    Oj tam Oj tam.
    Mowi prawdę.
    Po takiej ilości alkoholu,pitym tak często,zwykle „urywa się film” I człek nie pamięta z kim ile i gdzie.Ba nawet z kim się przespał i dlaczego