RSS
 

Fakir Kaczyński

05 lut

 

Waldemar Kuczyński w felietonie o traumie Kaczyńskiego przepowiada, iż prezes PiS dopiero teraz sprawi nam piekło.

 

Dodam, że to piekło można byłoby jakoś przejść, gdybyśmy byli fakirami i potrafili stąpać po rozżarzonych nadziejach Kaczyńskiego, aby sięgnąć po władzę.

 

I oczywiście, jak to on – gdyby mu się udało – wszystko dokumentnie by spieprzył.

 

Kaczyński wyje publicznie z bólu po matce. Po kiego jednak chce nas do tej osobistej traumy zaprząc? Raczej każdy z nas miał matkę – która odejdzie, bądź odeszła.

 

Co nas obchodzi matka Kaczyńskiego? Ani nie była wybitnością, ani nie była swatką większości z nas. Moja matka miała większe osiągnięcia i się nie chwalę, że zmarła.

 

Ból inny, niż po śmierci matki – której odejście jest koleją rzeczy na tym Padole Łez -przeżywa się, gdy odchodzi ktoś młodszy, potomek, którego powołaliśmy do życia z własnego nasienia.

 

A Kaczyński nie ma żadnego potomka. O jego nasieniu nic nie wiemy. Jego nasieniem (ziarnem), który sieje w Polakach, jest nienawiść.

 

Niech fakir Kaczyński przejdzie sobie po rozżarzonych emocjach żałoby, a nam dupy nie zawraca.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii K. jak ka

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~reall

    18 września 2016 o 20:28

    facet się nudzi i ma poczucie misja a to wybuchowa mieszanka