RSS
 

Duda (20.05.2015)

 

Wybory prezydenckie 2015. Andrzej Duda podsumowuje kampanię. Był Macierewicz, wzruszona Beata Kempa i rodzina kandydata

MT, PAP, 20.05.2015
Konwencja wyborcza Andrzeja DudyKonwencja wyborcza Andrzeja Dudy (SŁAWOMIR KAMIŃSKI)

- Prezydentura Bronisława Komorowskiego była obserwowana przez Polaków ze wstydem, ponieważ kompromitowała Polskę na arenie międzynarodowej – mówił Andrzej Duda do zgromadzonych na konwencji zwolenników, polityków PiS oraz swojej rodziny.

Andrzej Duda podsumował kampanię wyborczą podczas konwencji w Warszawie. Przed kandydatem wystąpili m.in. szefowa jego sztabu Beata Szydło, aktor i satyryk Janusz Rewiński oraz europoseł Janusz Wojciechowski.

- Scenariusz naszej kampanii napisało życie; Polacy, nie potrzebowaliśmy zabiegów PR-owskich, podpowiadaczy – mówiła Szydło. Dodała, że kandydat PiS i sztab są pełni szacunku, także dla konkurentów wyborczych. – Na wsiach, miasteczkach nauczyliśmy się pokory, zrozumienia, że potrzebujemy nadziei – kontynuowała. Jej zdaniem nadzieję niesie Andrzej Duda.

Szydło podkreśliła, że nie można pozwolić na to, żeby wybory rozstrzygnęły się w studiach telewizyjnych i w opiniach komentatorów. – Andrzej Duda jest człowiekiem, który nigdy nie łamie słowa. Gwarantuję wam to. Wybierzcie człowieka, który staje przed wami i mówi: jestem taki sam jak wy – powiedziała szefowa sztabu Dudy. Według niej obecnie jest wybór między „człowiekiem wartości i zasad, a między obłudą, oszustwem i ciągłym naigrywaniem się ze zwykłych Polaków”.

Rewiński śpiewa, w tle żyrandol

Na scenie pojawiła się też między innymi rodzina wychowująca niepełnosprawne dziecko. Matka poruszającej się na wózku inwalidzkim Joanny opowiadała o tym, że córka z wielkim wysiłkiem skończyła studia psychologiczne i filologię polską, a mimo to nie jest w stanie znaleźć pracy. – Proponuje się jej i innym osobom niepełnosprawnym pracę ochroniarza albo sprzątacza – mówiła. Dodała, że leczy się onkologicznie. – Czy ma się sprawdzić ten najczarniejszy mój scenariusz, że będziemy musiały odejść razem z tego świata? No mam nadzieję, że nie – powiedziała, wcześniej podkreślając, że wierzy, że jeśli Andrzej Duda zostanie prezydentem, to los ich rodziny się odmieni.

Z kolei Rewiński, zwracając się do Bronisława Komorowskiego, życzył obecnemu prezydentowi „nowej pracy”. – Zwycięży Andrzej Duda, zwycięży Polska brać, a cała Ruska Buda niech idzie się… wyspać – intonował piosenkę Rewiński na tle wyświetlanego na telebimie żyrandola; na zakończenie piosenki można było usłyszeć dźwięk tłuczonego szkła.

W pierwszym rzędzie Macierewicz, Kaczyński

Duda i osoby, które zabierały przed nim głos, przemawiały ze sceny, otoczone uczestnikami konwencji. W scenografii dominował wielki telebim, na którym były wyświetlane m.in. spoty kandydata, a także duża biało-czerwona flaga. Kandydat PiS dotarł na miejsce, razem z żoną, córką i młodymi ludźmi „dudabusem”. Wchodząc na salę przez kilka minut ściskał ręce sympatyków. Zebrani mieli ze sobą biało-czerwone flagi i bannery z napisem „Przyszłość”.

W konwencji wzięli udział liczni politycy PiS z prezesem Jarosławem Kaczyńskim, a także politycy Zjednoczonej Prawicy i Solidarnej Polski, w tym Mariusz Błaszczak oraz Antoni Macierewicz. Konwencja odbywała się pod hasłem „Dobra zmiana”.

Pieniądze dla przedsiębiorców „jak z kapelusza”

Kandydat PiS w swoim wystąpieniu nazwał „draństwem” zmuszanie rodziców do wysyłania swoich 6-letnich dzieci do szkoły. – Gdzie tutaj jest wolność, o której mówi kandydat Platformy, skoro to ta partia wprowadza takie rozwiązania wbrew rodzicom, a on je podpisuje? – pytał Duda.

Dodał, że kilka dni temu „jak z kapelusika” padła zapowiedź o 2 100 zł dla przedsiębiorców, którzy zatrudnią młodego pracownika. – Jak się obóz władzy przestraszył, że ich prezydent przegra, to się nagle pieniądze znajdują. A jak mówiłem, że można je znaleźć, to (…) śmiano się ze mnie, szydzono. A ja powiem krótko: pieniądze są i muszą się znaleźć – mówił.

Kinga Duda „przeżyła ciężkie chwile”

Kandydat PiS zwrócił się też do swojej córki Kingi, nawiązując do komentowania przez aktora Tomasza Karolaka w TVP 1 niesłusznie jej przypisanej wypowiedzi. – Wiem, że przeżyłaś w ostatnich dniach ciężkie chwile, ale to, że jesteś dzisiaj tutaj pokazuje, że jesteś mocna – mówił kandydat PiS, wywołując okrzyki zgromadzonych na konwencji: „Kinga! Kinga!”.

Na koniec konwencji głos zabrały żona i córka Andrzeja Dudy. – Ja mam to szczęście, że nie muszę głosować przeciw, nie muszę wybierać mniejszego zła. Ja po prostu wybieram najlepszego kandydata – powiedziała Agata Kornhauser-Duda. Podziękowała działaczom PiS, a także Polkom i Polakom, którzy wspierają kampanię jej męża. – Proszę państwa, taka siła w państwu jest, że my też jesteśmy silni. I pomimo tego, że nas atakują i po ludzku jest to po prostu przykre, to państwo dajecie nam siłę, żeby to wytrzymać – dodała żona Dudy.

„Stanęliśmy twarzą w twarz z kampanią prawdziwie brudną”

Podkreśliła przy tym, że za kandydatem PiS stoją tylko ona i córka Kinga. – Nasi oponenci cały czas się zastanawiają, kto stoi za Andrzejem Dudą i bardzo obawiają się pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, że to on właśnie stoi za moim mężem. Nie wiem, dlaczego są tacy strachliwi. No z całym szacunkiem, panie prezesie, ja się pana nie boję – zwróciła się do Kaczyńskiego. – Natomiast jedno jest pewne, niezależnie od wyniku wyborów i niezależnie od tych wszystkich ataków, to powiem państwu jedno – za Andrzejem stoję ja i moja córka. I tego nic nie zmieni – zapewniła.

Kinga Duda oceniła, że na ostatniej prostej „stanęliśmy twarzą w twarz z kampanią prawdziwie brudną, w której niektórym wydaje się, że wszystkie chwyty są dozwolone”. – Że można posługiwać się kłamstwem i pomówieniem, żeby uderzyć w mojego tatę i naszą rodzinę. Ale my musimy się skupić na czym innym – na tym, kogo wybierzemy w niedzielę. Ja będę stawiała na energię, na kompetentność, na uczciwość i dobre serce, bo taki jest właśnie mój tata – podkreśliła.

- Polska potrzebuje dobrej zmiany! – wezwały na koniec wystąpienia żona i córka kandydata PiS. Po zakończeniu przemówienia Dudy siedząca w pierwszym rzędzie Beata Kempa ocierała łzy wzruszenia.

Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się w niedzielę 24 maja.

TOK FM

Dodaj komentarz